Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Serce Księstwa Sarmacji — to tutaj toczy się nasze wirtualne życie
Awatar użytkownika
Zombiakov
Posty: 2157
Rejestracja: 19 lis 2008, o 19:08

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: Zombiakov » 9 wrz 2017, o 23:20

Jihymed pisze:Bo nie ma trupów po których możnaby iść? "_"
Od trupów to się weźcie odpypciujcie.

6. mi się chce ale nie mam aż tyle czasu.
7. Zdecydowanie demotywująca jest chwilowość wszystkiego. Gdzie by się nie działało i czego nie robiło to w 99% wraz z własnym spadkiem aktywności inicjatywa idzie się dmuchać. Ale to może znaczy, że inicjatywom takim brakuje jakości.
8. Na pewno w polityce może być demotywujące to, że prędzej wygra leń i pijak ale w układzie niźli najbardziej pracowity i chętny do działania człowiek bez nałogów.... ale i bez pleców.
Diuk Prokrust Zombiakov
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Grimknur
Posty: 712
Rejestracja: 1 kwie 2016, o 17:03
Gadu-Gadu: 0

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: Grimknur » 10 wrz 2017, o 14:16

9. Nie ma białego sosu, jest tylko czerwony łagodny.
Jan Grimknur
Czarnoleski Wiedun i Szeptun
ObrazekObrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Eradl
Posty: 491
Rejestracja: 18 lis 2015, o 13:49
Gadu-Gadu: 0
Skype: michalg-2009
Lokalizacja: Almera/Szczecin

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: Eradl » 10 wrz 2017, o 20:25

10. mam pracę, a piwo samo się nie schłodzi.
bsmt. Eradl Adrien Marcus Pius v-hr. da Firenza, wygnieciony muzyk, mag chaosu.
"A Gdy z ziemi chmielowej zebrano plony, prorok piąty rzucił szyszką chmielową w ocean, by sytych nakarmić a głodnych potępić." WK P1-7
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Hugo
Posty: 6595
Rejestracja: 21 maja 2010, o 10:31
Gadu-Gadu: 3081508
Lokalizacja: Nadzieja
Kontakt:

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: Hugo » 11 wrz 2017, o 09:05

11. Bo w polityce od dawna liczą się przede wszystkim nazwiska, a nie to, co kandydat proponuje.
12. Bo jakość nie jest czymś uniwersalnym i dla każdego co innego będzie dobre. Dobrymi chęciami może i piekło w realu jest wybrukowane, ale "w Sarmacji możesz być każdym" - także Nikiforem każdej dziedziny ;)
13. Bo utworzyły się grupki wzajemnego hejtu. Co gorsza, obgadujące "za plecami".
14. Bo ludzie czepiają się serc - gdy ich twórczość (choćby związana z atakowaniem inncyh) ma być sercowana, to za wkład pracy, a gdy inna twórczość (związana z atakowaniem ich) jest sercowana, to nie wolno, bo to nie za wkład pracy, tylko za sympatyzowanie z treścią. Więc jeśli komuś się nie chce nawet sercować, to na większą aktywność nie ma co liczyć (a nawet jeśli sympatyzuje z treścią, to co?!).
15. Bo komentarz zawsze musi być z tantiemą, a jeśli nie, to komentujący od razu jest "napiętnowany".
16. Bo często krytykuje się nie za jakość, a za to kto jest autorem.
17. Bo patrzy się na teraźniejszość przez pryzmat przeszłości - czy to na ludzi, czy na ich twórczość, czy... na Sarmację itd. itp.
18. Bo mówi się, że tylko spór generuje aktywność w społeczności mirkonacyjnej, ale jednostki męczy.
19. Bo spór, w który nawet można by wejść, przeradza się w wulgarny zlepek ataków personalnych i po jego zakończeniu strony już nie potrafią ze sobą usiąść do jednego stołu.
Tomasz Ivo Hugo
książę Sarmacji, król Baridasu i Sclavinii, pan w Grodzisku, suweren Armerii, Athos, Baraniego Pola, Gellonii, Mirii, Morvanu, Nowicji, Sangii, Teutonii, Tropicany, Trzyczaszkowa, Wagarii oraz Złotego Wybrzeża


gg 3081508
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
RCA
Posty: 6246
Rejestracja: 3 paź 2013, o 14:19

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: RCA » 11 wrz 2017, o 09:40

Zastanawiałem się parę dni czy pisać w tym wątku, i jeśli tak to co napisać. Na pewno jest tak, że:
20) miewam załamania chęci związane z murem niechęci, na który niezależnie od podnoszonych aktywności niekiedy trafiam — każdy miewa gorsze chwile, nie powinno mnie to demotywować, tym bardziej, że przecież sobie zasłużyłem;
21) ogólnie mi się chce, nie brak mi ani chęci, ani pomysłów, ale... znów tym razem mur obojętności — najbardziej motywujące do dalszych działań są jakiekolwiek reakcje, a gdy ich brak, gdy jedyną reakcją jest jej brak, to... przestaje się chcieć.

Pozwalam sobie również odnieść się w paru słowach do tego co już padło i jest treściwe, bo wydaje mi się, że ten wątek to też fajna okazja do dyskusji o naszych problemach i swojego rodzaju grupowa terapia. So... let's coach ;)
Vladimir pisze:1. W mikronacjach nie warto angażować w projekty zbyt dużo czasu i energii, bo albo dzieło bardzo szybko popadnie w zapomnienie, albo nikt z postronnych dzieła nie doceni adekwatnie do włożonego w jego realizację czasu i energii. Stawiamy na ilość, nie na jakość.
Popadają w zapomnienie bo po nas nikt ich nie obejmuje i się nimi nie zajmuje. Pracujemy często indywidualnie. Sarmacki system aktywności w najmniejszym stopniu nie premiuje i nie promuje pracy grupowej. Przykład: prasa. U nas nie ma dużych redakcji. Każdy kto tylko może od razu zakłada swą gazetę i pisze. Nie ma redakcji, nie ma redaktorów naczelnych, nie ma 4-5 silnych periodyków. Jest multum "jednostrzałówek". To też wpływa na to, że nie uczymy się od siebie wzajemnie. Nowi dziennikarze nie zdobywają szlifów przy starszych kolegach, od razu lecą do swojej gazety i sadzą błędy. Itd.

Co się tyczy doceniania — sto procent zgody.
anglov pisze:4. Bo Mikronacje nie są i nie będą moją jedyną rozrywką. Ani nawet główną.
Oczywiście, że nie są. I chyba nikt nie wymaga by były. Pewnie, są osoby, dla których są jedyną. Dla jednych to świadomy wybór, dla innych kwestia "siły wyższej". Ale przecież mamy wiele innych aktywności czy rozrywek. I nie zmieniajmy tego! :)
Zombiakov pisze:7. Zdecydowanie demotywująca jest chwilowość wszystkiego. Gdzie by się nie działało i czego nie robiło to w 99% wraz z własnym spadkiem aktywności inicjatywa idzie się dmuchać. Ale to może znaczy, że inicjatywom takim brakuje jakości.
A z tą chwilowością się nie zgodzę. A przynajmniej nie w 100%. Zobacz na przykład SLP. Projekt, który po kilku pierwszych sezonach od utworzenia zostawiłem "na pastwę losu" przetrwał mimo mojej nieobecności i braku zaangażowania. Ba! Pięknie się rozwinął, okrzepł, dojrzał. Dziś to już legenda, coś co warto podawać za przykład. Ale też coś co fajnie łączy się z tym co napisałem już wyżej odnośnie pracy grupowej. SLP przetrwała bo miała grupę ludzi, którym się w niej chciało. Brak założyciela nie był więc przeszkodą. A dziś? Mając jednoosobowe instytucje i pomysły, które realizujemy sami, z automatu narażeni jesteśmy na "zgubienie" ich w mrokach dziejów.
Zombiakov pisze:8. Na pewno w polityce może być demotywujące to, że prędzej wygra leń i pijak ale w układzie niźli najbardziej pracowity i chętny do działania człowiek bez nałogów.... ale i bez pleców.
Nawet nie tyle bez pleców, co bez... nazwiska. Bo przecież od dawna jest tak, że w naszych wyborach liczą się nazwiska. I tylko one.
Hugo pisze:11. Bo w polityce od dawna liczą się przede wszystkim nazwiska, a nie to, co kandydat proponuje.
Otóż właśnie. Od niemalże początku istnienia Sarmacji. To nie jest wina społeczeństwa. To w sumie naturalna konsekwencja tego, że jest nas i zawsze nas było mało, a wybór jest ograniczony. Tzn. wybieramy 7 posłów... i mamy 14 rozpoznawalnych kandydatów, z podobnym programem różniącym się na poziomie sposobu prezentacji, i siłą rzeczy wygrają Ci, których znamy lepiej/lubimy bardziej. Czy jest szansa na to by to zmienić?
Hugo pisze:13. Bo utworzyły się grupki wzajemnego hejtu. Co gorsza, obgadujące "za plecami".
Hejtu jak hejtu, ale też ogólnie grupki wpływu — to chyba najlepsze określenie. Wpływają na to kto jak jest postrzegany, kto ma wygrać, itd. Hejt to tylko jedno z narzędzi.
Hugo pisze:14. Bo ludzie czepiają się serc - gdy ich twórczość (choćby związana z atakowaniem innych) ma być sercowana, to za wkład pracy, a gdy inna twórczość (związana z atakowaniem ich) jest sercowana, to nie wolno, bo to nie za wkład pracy, tylko za sympatyzowanie z treścią. Więc jeśli komuś się nie chce nawet sercować, to na większą aktywność nie ma co liczyć (a nawet jeśli sympatyzuje z treścią, to co?!).
A na to jest proste rozwiązanie. Wprowadzić zamiast serc łapki. Jedną w górę, drugą w dół. Można ewentualnie też trzecią — neutralną. I niech każda "będzie płatna" tak jak dziś jest serce. Bo jeśli serca mają być formą "nabycia" gazety/artykułu, to nie mogą być z natury rzeczy sugerujące. A serce sugeruje pozytywny związek emocjonalny z tym co przeczytaliśmy — czy tego chcemy, czy nie. W konsekwencji jak nam się nie podoba to serca brak. A serca wpływają na to czy agencja dostanie na koniec m-ca nagrodę, czy art. zostanie uznany na medal, itd. Może więc odejść od systemu wartościującego tylko pozytywnie na rzecz takiego prawdziwego - łapa w górę, w dół, piącha ;)
Hugo pisze:15. Bo komentarz zawsze musi być z tantiemą, a jeśli nie, to komentujący od razu jest "napiętnowany".
Wywalić komentarze bez tantiem. I po kłopocie. Nie wiem czemu miały służyć, domyślam się jedynie.
Hugo pisze:16. Bo często krytykuje się nie za jakość, a za to kto jest autorem.
O. Daję serce! ;)
Hugo pisze:17. Bo patrzy się na teraźniejszość przez pryzmat przeszłości - czy to na ludzi, czy na ich twórczość, czy... na Sarmację itd. itp.
<3 <3 <3
Hugo pisze:18. Bo mówi się, że tylko spór generuje aktywność w społeczności mirkonacyjnej, ale jednostki męczy.
Tak jest. Przy czym spór rozumiemy tu bardzo wąsko. Natomiast spór to po prostu różnica zdań. Nie musi od razu oznaczać wojny i fali hejtu.
Hugo pisze:19. Bo spór, w który nawet można by wejść, przeradza się w wulgarny zlepek ataków personalnych i po jego zakończeniu strony już nie potrafią ze sobą usiąść do jednego stołu.
<3 <3 <3 <3 <3
Z poważaniem,
hrabia Robert von Thorn
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Vladimir
Posty: 3837
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:10
Gadu-Gadu: 12360609
Lokalizacja: Teutonia

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: Vladimir » 11 wrz 2017, o 09:49

Nareszcie ktoś napisał coś dłuższego. A już myślałem, że czekają mnie tylko nudne komentarze o piwie.
Obrazek
(—) Vladimir ik Lihtenštán
diuk Abvienolheimu, wicehrabia Tselebormu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
OvS
Posty: 743
Rejestracja: 7 gru 2015, o 22:05
Gadu-Gadu: 0

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: OvS » 11 wrz 2017, o 11:30

23. Bo taki się urodziłem.
Nie wiem czemu miały służyć, domyślam się jedynie.

Z tego co kojarzę, wprowadzono komcie bez tantiemy, gdy z budżetem było krucho, żeby go nie dojeżdżać jeszcze bardziej.

A i jeszcze dodam jak to ze mną było. Kiedyś, gdy byłem młodym, pełnym ideałów i chęci do pracy mikronautą, starałem się działać gdzie się da. I w pewnym momencie zauważyłem, że włożony wysiłek ma się nijak do rezultatów. Bo można napisać artykuł, namęczyć się, żeby był jak najbliżej ideałów, ale w gruncie rzeczy, przeczyta go max 30-40 osób, o ile nie zaginie na głównej wśród chłamu. Ewentualnie można rządzić sobie taką Sclavinią i kierować samorządem, w którym są 3 osoby, w tym jedna raz na miesiąc (choć te czasy już minęły).

I w końcu zadałem sobie proste pytanie: po co mi to wszystko?
Otto wicehrabia von Spee-Asketil
Dyrektor Głosu Pustego ds. Szkalowania, Hucpiarz
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
RCA
Posty: 6246
Rejestracja: 3 paź 2013, o 14:19

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: RCA » 11 wrz 2017, o 11:35

OvS pisze:Z tego co kojarzę, wprowadzono komcie bez tantiemy, gdy z budżetem było krucho, żeby go nie dojeżdżać jeszcze bardziej.
To tym bardziej obecnie do zaorania.
Z poważaniem,
hrabia Robert von Thorn
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Konrad Friedman
Posty: 1420
Rejestracja: 12 gru 2014, o 13:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Srebrny Róg

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: Konrad Friedman » 11 wrz 2017, o 22:35

Ja bym wolał zaorać komentarze z tantiemami, a nie te bez. Usunięcie takich komentarzy i dotacji, zamiast tego 4 przyciski z wyborem dotacji - 100lt, 250lt, 500lt, własna kwota. I kasa idzie z prywatnego konta.
Obrazek
[gotyk]/—/ Konrad J. bar. Arped-Friedman

Kanclerz[/gotyk]
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Laurencjusz
Posty: 5218
Rejestracja: 13 sie 2014, o 23:40
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Gidena
Kontakt:

Re: Dlaczego Ci się nie chce? — 101 usprawiedliwień lenistwa

Post autor: Laurencjusz » 5 paź 2017, o 23:25

6. Bo jak się Sarmatom nie chce to znajdzie się jakiś obcy, który inspirowany falą nicości obwieści to w mikroświecie :D
Obrazek
(-) Laurencjusz diuk Ma Hi at Atera GIDENA
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polityka i społeczeństwo”