Manifest Republikański

Serce Księstwa Sarmacji — to tutaj toczy się nasze wirtualne życie
Ambasady, ogłoszenia
User avatar
Remigiusz L.
Posts: 2151
Joined: 18 Oct 2014, o 20:02
Gadu-Gadu: 0
Location: Stara Przystań

Re: Manifest Republikański

Post by Remigiusz L. »

@Andrzej Swarzewski

Głosy ważone zostały już zniesione (poza elekcją). Niestety...
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Image
User avatar
Prokrustes
Posts: 4378
Joined: 19 Nov 2008, o 18:08

Re: Manifest Republikański

Post by Prokrustes »

Ale w zasadzie w całym manifeście jedyna proponowana zmiana to przemianowanie Księcia na Prezydenta. Co to ma komuś pomóc ? Jak ma uleczyć wymienione choroby pośród których celowo pominięto rozpad dzielnicowy ?

Merytorycznie to taka zmiana jak zniesienie ciszy wyborczej. A ideowo - gwałt na Księstwie i jego obywatelach.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
User avatar
Arsacjusz
Posts: 1593
Joined: 16 Dec 2014, o 15:41

Re: Manifest Republikański

Post by Arsacjusz »

RCA wrote:Do budy dzbanie.

Image

Niechże Waćpan wybaczy, ale nie mogłem się powstrzymać.
(—) Arsacjusz Arped [size=85]były Prefekt Generalny[/size][center]Scire leges non hoc est verba earum tenere, sed vim ac potestatem[/center]
User avatar
Vladimir
Posts: 4393
Joined: 5 Dec 2010, o 11:10
Location: Teutonia

Re: Manifest Republikański

Post by Vladimir »

RCA wrote:Różne choroby trawią Sarmację i jej Narody. Lenistwo. Hiperinflacja tytułów. Realioza. Choroba postnobilitacyjna. Hucpizm. Marazm. Tumiwisizm. I wiele innych. Organy Państwa nie raz, i nie dwa razy, pokazały, iż są nieefektywne, i także nieefektowne. Pięknie nie jest.


Podziwiam ten chytry zabieg retoryczny. Wstęp złożony z kłopotów, z którymi boryka się społeczność Sarmacji, ustawiony na początku manifestu demaskującego faktyczną republikę sugeruje, jakoby republika miała uzdrowić tą społeczność. Republika to lekarstwo na marazm, hucpę, olewanie... Wcale tak nie będzie! Wasza Książęca Wysokość ma skłonność do wprowadzania zmian dla samych zmian (vide Sejm Walny/Wielki/Czy-Jak-Mu-Tam-Było). To nie monarchia jest winna. Po prostu ludzie się starzeją. Mówiąc z mojej perspektywy, nie zachce mi się bardziej w republice.
[right][img]http://img.sarmacja.org/thumbs/normal/X0U1o9Wb.png[/img][/right](—) Vladimir ik Lihtenštán [size=85]rex sepulcrorum, palatyn Lichtensteinu, baronet Królestwa Nowej Teutonii, arcysenator Złotego Grodu i Teutonii, diuk Abvienolheimu i hrabia Tselebormu,[/size]
User avatar
Cudzoziemiec 1
Posts: 8782
Joined: 3 Oct 2013, o 13:19

Re: Manifest Republikański

Post by Cudzoziemiec 1 »

Vladimir wrote:To nie monarchia jest winna. Po prostu ludzie się starzeją. Mówiąc z mojej perspektywy, nie zachce mi się bardziej w republice.

Wam, Vladimirze, to się od dawna nic nie chce. Zachorowaliście. Wygodna diucza poddupna poduszka to sprawia. Nie musicie się starać, nie chcecie się starać. Ot tyle. Ale to, na szczęście, można leczyć. Zobaczcie jak niewiele trzeba było by w Sarmacji pojawiło się ożywienie - Bialenia pracuje nad uporządkowaniem swych spraw i w krótkim czasie stała się bardzo aktywnym samorządem na głowę bijąc wiele innych; w Sejmie słychać gwar głosów zamiast wycia wiatru na korytarzach; w kolejnych wyborach (a te mogą być już zaraz) wybierać będziemy 7 posłów (czego nie było od dawna!); i społeczeństwo rozmawia - niezbyt wybrednie, ale jednak - nad tym manifestem. Nawet Wy wyszliście ze swej posiadłości. To się już dzieje.

Reset to kolejne kilka gram uranu do naszej atomowej siłowni. Czysta energia drzemiąca w ludziach, gotowych działać kiedy mają po co. A będą mieli po co będąc prawdziwie wolnymi i równymi. Republika, choć z pozoru nie zmienia wiele, to pojęcie głębsze, niosące za sobą konkretny ładunek emocji, możliwości, działań. I Was owa Republika może wyleczyć, inne medykamenty dotąd zawodziły.
User avatar
Vladimir
Posts: 4393
Joined: 5 Dec 2010, o 11:10
Location: Teutonia

Re: Manifest Republikański

Post by Vladimir »

RCA wrote:
Vladimir wrote:To nie monarchia jest winna. Po prostu ludzie się starzeją. Mówiąc z mojej perspektywy, nie zachce mi się bardziej w republice.

Wam, Vladimirze, to się od dawna nic nie chce. Zachorowaliście. Wygodna diucza poddupna poduszka to sprawia. Nie musicie się starać, nie chcecie się starać. Ot tyle.


To zaiste prawda, że najwyższa godność w hierarchii zaspokaja moją leniwą próżność. Niemniej nie zgodzę się z tym, że nie robię zupełnie nic, ale dla Waszej Książęcej Wysokości/Pana (skreślić błędne) liczy się tylko działalność w Sejmie, RM, Trybunale etc.

Ponadto muszę dodać, że Sarmacja, cóż, nie oferuje mi tego, co oferuje świat realny. Miałbym go porzucić dla czegoś tak nietrwałego?

RCA wrote:I Was owa Republika może wyleczyć, inne medykamenty dotąd zawodziły.


Nie zaklinajmy rzeczywistości!
[right][img]http://img.sarmacja.org/thumbs/normal/X0U1o9Wb.png[/img][/right](—) Vladimir ik Lihtenštán [size=85]rex sepulcrorum, palatyn Lichtensteinu, baronet Królestwa Nowej Teutonii, arcysenator Złotego Grodu i Teutonii, diuk Abvienolheimu i hrabia Tselebormu,[/size]
User avatar
Cudzoziemiec 1
Posts: 8782
Joined: 3 Oct 2013, o 13:19

Re: Manifest Republikański

Post by Cudzoziemiec 1 »

Vladimir wrote:Niemniej nie zgodzę się z tym, że nie robię zupełnie nic, ale dla Waszej Książęcej Wysokości/Pana (skreślić błędne) liczy się tylko działalność w Sejmie, RM, Trybunale etc.

W samorządzie też nic nie robicie, a przynajmniej w ostatnim czasie tego nie zauważam. Natomiast wybacz... ale działalność w klubie religijnego uwielbienia najwyższego radcy NIA ... jest owszem działalnością, ale niezbyt przeze mnie śledzoną. Zatem zwracam honor, działacie, szkoda tylko, że raczej tak wąsko, bo stać Was na więcej, wiele wiele więcej.
User avatar
Vladimir
Posts: 4393
Joined: 5 Dec 2010, o 11:10
Location: Teutonia

Re: Manifest Republikański

Post by Vladimir »

Powstaje w tym miejscu pytanie — co sprawia, że jestem członkiem społeczności? WKW reprezentuje typowego członka achieving society, czyli według WKW jestem członkiem społeczeństwa tylko i wyłącznie wtedy, jeśli cokolwiek w nim robię; świadczę mu usługi, pracę, zaangażowanie.

Jest również coś takiego, co nazywa się Optimierungsgesellschaft (wybaczcie, ale nie znalazłem polskiego odpowiednika), czyli społeczeństwo dążące wciąż i wciąż do optymalizacji swoich aktywności, usług, produktów etc. etc.; społeczeństwo, którego członkowie są zmuszeni do ciągłego ulepszania siebie i swoich produktów. W nawiązaniu do tej definicji, widać w wypowiedzi WKW również ten trend do drugiej kategorii, czyli nie liczy się to, co robię teraz, muszę dawać z siebie wciąż i wciąż więcej.

Osobiście uważam, że wyprodukowałem już wystarczająco wiele. Zmiłujcie się nade mną i nie zmuszajcie mnie znowu do kolejnych produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji, produkcji i tak bez końca, a przynajmniej do śmierci.
[right][img]http://img.sarmacja.org/thumbs/normal/X0U1o9Wb.png[/img][/right](—) Vladimir ik Lihtenštán [size=85]rex sepulcrorum, palatyn Lichtensteinu, baronet Królestwa Nowej Teutonii, arcysenator Złotego Grodu i Teutonii, diuk Abvienolheimu i hrabia Tselebormu,[/size]
User avatar
Joanna Izabela
Posts: 1492
Joined: 16 Oct 2016, o 15:20

Re: Manifest Republikański

Post by Joanna Izabela »

Tak jak wielu przedmówców wcześniej, nie uważam że zmiana Sarmacji na republikę zmieni cokolwiek. Przecież mamy rotacyjny urząd Kanclerza, a jakoś wielu chętnych na sprawowanie tej funkcji nie ma. Jeżeli ktokolwiek chce działać w polityce, to nie ma zabetonowanych stanowisk. To nie jest tak, że mamy słabych polityków dlatego, że nie mamy prezydenta. Zmienienie nazwy z x na y nie sprawi, że znajdą się chętni na działanie. Natomiast może się mylę i nagle faktycznie będzie wielu "silnych kandydatów" którzy wejdą do sejmu. Pytanie tylko czy faktycznie będą to osoby charakterne, czy raczej marionetki do głosowania.
(-)Joanna Izabela
Królowa Teutonii
User avatar
KJAF
Posts: 3251
Joined: 12 Dec 2014, o 12:34
Gadu-Gadu: 0
Location: Márivar

Re: Manifest Republikański

Post by KJAF »

Oczywiście cokolwiek bym tu nie napisał, i ktokolwiek by tego nie poparł i nie zaserduszkował, zostanie pewnie użyta wyświechtana już figura w postaci odpowiedzi, że dyskusji nie będzie bo brak kultury/trolowanie (można sobie wylosować). Mimo to czytając pewne wynaturzenia przyczynowo-skutkowe i logiczne, ciężko pozostawać obojętnym.

1. Stawianie Bialenii jako przykładu, w jaki sposób republika buduje aktywność — przypominam, że przed dołączeniem do Sarmacji (może to komuś umknęło i nie jest to dla niego oczywiste) Republika Bialenii była, uwaga, republiką. I w zasadzie padła trupem. Jeżeli już szukamy na siłę wniosków i pewnych prawidłowości, to najbardziej oczywisty (niekoniecznie poprawny) to taki, że to dzięki republice.

2. Stawianie republikanizmu jako genezy aktywności w Bialenii — to jest od dawna przerabiany schemat. Samorządy wchodzą w swoje boomy aktywnościowe kiedy są w dupie i szukają zmian. Trochę to podbuduje aktywności, a potem mamy powrót do normalności. Dokładnie tak wyglądała sytuacja w Baridasie który gwałtownie przeprowadził zmiany polityczne. Tak samo było w Teutonii, która umówmy się, aktywnością cały rok też nie grzeszyła — ale zgodnie z tendencją, wybuchła z racji zmian ustroju i elekcji. To samo jest w Bialenii. Tak samo było w każdym samorządzie. Wróćmy do Bialenii za rok i zobaczymy, czy nadal jest tak wesoło. Inaczej to raczej kpina a nie poważne wyciąganie wniosków.

3. Przyganianie Vladowi, że robi mało, albo nie to co powinien — a czy twórca manifestu cokolwiek robi w Sarmacji poza grzebaniem w prawie i sejmowaniu? Dlaczego udzielanie się w Kościele jest gorsze niż w Sejmie? Co nam po takiej aktywności? Buraczane dyskusje w Sejmie to pusta aktywność, a marginalizowanie innych obywateli "bo ja, kurła, napieprzam milion postów dziennie w Sejmie, rozumisz śmieciu, M I L I O N i drugie tyle w Dzienniku Praw, więc jestem kurła KIMŚ!!11" jest słabe. Wolałbym wypieprzyć z Sarmacji Sejm niż Vlada i KDW. Szczerze.

4. Wypominanie temu samemu Vladowi że robi mało, a receptą będzie… wprowadzenie republiki. Nie wiem czy to było na poważnie, ale jeżeli ktoś na poważnie myśli że po wprowadzeniu republiki Vlad i reszta Sarmacji wesoło ruszą pisać wiersze, malować obrazy i budować systemy gospodarcze, to trochę smutno.

5. Jest aktywniej, racja. W rozumieniu systemu, w zasadzie na tym koniec, bo aktywność realna, a nie nominalna, nadal jest na takim samym, niskim poziomie. Jeżeli już mówimy o małym pobudzeniu to nie zapominajmy, że jest grudzień więc wątpię by była to zasługa niesamowicie pasjonujących debat w Sejmie. Dwa — dla kogo jest aktywniej? A no właśnie dla tych, którzy produkują wspomniane milion postów dziennie na sali obrad. Jeżeli ktoś jest legifaszystą i niespełnionym prawnikiem, może go to cieszyć. Jeżeli nie — dochodzimy do kwestii wyboru aktywności typu Vlad i typu Szlesinger. Wolę 1 komiks miesięcznie niż dziesiątki stron maszynopisu bzdetów w DP. To drugie nabija liczniki, ale to pierwsze to prawdziwa aktywność. Argument, że w Sejmie są dyskusje i coś się dzieje, to argument mało pociągający. Może wprost napiszmy iż chodzi nie tyle o republikę, co o republikę prawników.

6. Kastrujemy Sarmację z jej najbardziej oczywistego punktu zaczepienia i dziedzictwa. Korzyści w zasadzie żadne i krótkotrwałe. W porównaniu do samorządów, gdzie po miesiącu zmian się wszystko wypala, w Sarmacji transformacja potrwa może i pół roku. A potem nadal wegetacja. Przy czym kolejny raz - przez te pół roku będzie aktywnie, o ile jesteś prawnikiem i cię to rajcuje.

7. Czemu od razu nie Mandragorat Sarmacji? Może to by dopiero dowaliło do pieca z aktywnością? Albo Państwo Kościelne Sarmacja, Imperium Sarmacji, Związek Międzygalaktyczny Sarmacji? Zmieniajmy nazwy co miesiąc, to co miesiąc będziemy mieli nowy szczyt aktywności.
Locked

Return to “Polityka, zagranica”