Manifest Republikański

Serce Księstwa Sarmacji — to tutaj toczy się nasze wirtualne życie
Ambasady, ogłoszenia
User avatar
KdHvW
Posts: 47
Joined: 11 Jul 2017, o 20:01

Re: Manifest Republikański

Post by KdHvW »

Wszyscy jesteśmy sobie równi!

Zacznijmy od tego, że równość nie istnieje.

I owszem, będziemy budować, i edukować, że nazywanie łyżki widelcem nie zmieni jej w widelec.

Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.

Przestańmy w końcu udawać, że jesteśmy monarchią. Nie mamy z nią dziś nic wspólnego.

Skoro według Księcia-Seniora Sarmacja nie ma nic wspólnego z monarchią, to po co ten cały Ruch? Żeby zmienić nazwę z Książę na Prezydent, z Księstwo na Republika? Czy naprawdę te małe zmiany cokolwiek dadzą? Wyleczą Sarmację z jej problemów? Może warto zająć się jakimiś poważniejszymi sprawami?
/-/ Kamiljan de Harlin von Wespucci
ktoś tam w Federacji Nordackiej
User avatar
Andrzej Swarzewski
Posts: 4733
Joined: 18 Sep 2010, o 16:30

Re: Manifest Republikański

Post by Andrzej Swarzewski »

Konrad Jakub wrote:1. Stawianie Bialenii jako przykładu, w jaki sposób republika buduje aktywność — przypominam, że przed dołączeniem do Sarmacji (może to komuś umknęło i nie jest to dla niego oczywiste) Republika Bialenii była, uwaga, republiką. I w zasadzie padła trupem. Jeżeli już szukamy na siłę wniosków i pewnych prawidłowości, to najbardziej oczywisty (niekoniecznie poprawny) to taki, że to dzięki republice.

Odnosząc się do bialeńskiego systemu politycznego (republika z tytułami szlacheckimi) nie miałem na celu postawienie jej Sarmacji za przykład.
Chciałbym jednak nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że to przez republikańską formę rządów Bialenia "w zasadzie padła trupem". Uważam, że to dzięki republikanizmowi udało nam się stworzyć duży i aktywny kraj w epoce kryzysu mikronacji (powstaliśmy dopiero w 2013 roku). Nad urwiskiem stanęliśmy w wyniku zamachu stanu, kiedy to grupa obywateli postanowiła w ramach walki z nie najwyższą aktywnością obalić prezydenta, zamiast poczekać do wyborów (stało się to pod nieobecność moją i wielu innych doświadczonych Bialeńczyków).
Konrad Jakub wrote:2. Stawianie republikanizmu jako genezy aktywności w Bialenii — to jest od dawna przerabiany schemat. Samorządy wchodzą w swoje boomy aktywnościowe kiedy są w dupie i szukają zmian. Trochę to podbuduje aktywności, a potem mamy powrót do normalności. Dokładnie tak wyglądała sytuacja w Baridasie który gwałtownie przeprowadził zmiany polityczne. Tak samo było w Teutonii, która umówmy się, aktywnością cały rok też nie grzeszyła — ale zgodnie z tendencją, wybuchła z racji zmian ustroju i elekcji. To samo jest w Bialenii. Tak samo było w każdym samorządzie. Wróćmy do Bialenii za rok i zobaczymy, czy nadal jest tak wesoło. Inaczej to raczej kpina a nie poważne wyciąganie wniosków.

Być może jest to od dawna przerabiany schemat, ale moim zdaniem prawdziwy. Krąg kulturowy z którego wyrosła Bialenia (Nordata, nie oszukujmy się) charakteryzuje się dużą liczbą osób o nadmiernych ambicjach politycznych. Wystarczy spojrzeć na rozdrobnienie na Nordacie i tempo powstawania nowych państw, żeby zauważyć, że każdy chce rządzić i nikt nie chce być rządzonym. Nadając Bialenii republikański charakter kierowałem się teorią, że jeżeli każdy będzie mógł liczyć na to, że pewnego dnia zostanie Prezydentem, to wzrośmie liczba osób, które będą wolały rządzić co jakiś czas większym państwem, niż rządzić stale malutkim nordackim państewkiem. Miałem rację, republikańska Bialenia osiągnęła sukces*. Z kolei problemy, które tego lata dopadły Republikę nie mają, w moim przekonaniu, związku z jej formą rządu. Taka jest po prostu kolej rzeczy w mniejszych państwach, że czasem nakładają się na siebie nieobecności kilku liderów aktywności i powstaje kryzys.
Nie sugeruję przy tym, że Sarmacja powinna pójść tą samą drogą, co Bialenia. Jest to kraj zasadniczo inny. Księstwo potrzebuje oryginalnej recepty na swoje własne problemy.
*Oczywiście sukces ograniczony w swej wielkości i czasie. Myślę jednak, że idea stworzenia państwa większego od Sarmacji (aktywniejsi przez pewien czas byliśmy!) i będącego dla niej przeciwwagą i alternatywą,jest pewnego rodzaju utopią. Nie udało się to ani Valhalli, ani Wandystanowi, ani Slovenii, ani Bialenii. Niemniej, biorąc pod uwagę możliwości naszych czasów i punkt z którego startowaliśmy (ja, średnio aktywny i kontrowersyjny Janek Kaniewski, kosmopolita Abdullah Aykm i kilku świeżaków, których ściągnąłem z forum historycy.org; nikt z nas nie był informatykiem ani nie miał doświadczenia w rządzeniu mikronacją) odnieśliśmy ogromny sukces i staliśmy się fenomenem na skalę całego Pollinu.
Mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości odnośnie przykładu bialeńskiego. :)
Andrzej Swarzewski
User avatar
Albert
Posts: 3188
Joined: 21 Oct 2011, o 12:06

Re: Manifest Republikański

Post by Albert »

Bialenia od początku istnienia miała jednak to, czego brakuje obecnie Sarmacji — ogromny zapał. Zapał, który brał się przede wszystkim z młodego wieku ponadprzeciętnie ogarniętych i inteligentnych uczestników. W Bialenii nie zawsze wszystko było zrobione jak należy, początkowo sporo wyglądało jak wyciągnięte rodem z jakiegoś yoyo, bywały dziwne i dziecinne spory, ale to wszystko jednak było i się kręciło. A potem się zestarzeliście... ;-)
(–) Albert diuk Felimi-Liderski
User avatar
Prokrustes
Posts: 4378
Joined: 19 Nov 2008, o 18:08

Re: Manifest Republikański

Post by Prokrustes »

A potem się zestarzeliście... ;-)


Czyli stało się dokładnie to samo.... i ustrój jest drugorzędny.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
anglov
Posts: 2724
Joined: 16 Nov 2013, o 23:44

Re: Manifest Republikański

Post by anglov »

Niektórzy są wiecznie młodzi… Pełni pomysłów i chęci do zmian… 
Andrzej Fryderyk
Książę Sarmacji
User avatar
KJAF
Posts: 3251
Joined: 12 Dec 2014, o 12:34
Gadu-Gadu: 0
Location: Márivar

Re: Manifest Republikański

Post by KJAF »

@Swarzewski

Odnosiłem się do argumentu użytego nie przez baroneta, ale przez twórcę manifestu — który to właśnie twórca stawiał za wzór obecną (nie wcześniejszą/historyczną) sytuację w RB. W sensie — było źle, ale przyszła republika i jest dobrze. No nie, bo republika to tam była dawno, więc argument-inwalida, a dodatkowo, jeżeli wyciągamy takie proste wnioski, że było źle -> republika -> jest dobrze, to bardziej poprawnie byłoby już że republika -> zrobiło się źle i musiano ratować się dołączeniem do KS. Też naciągane, ale przynajmniej mniej niż kwestia ratowania się ustrojem.

Ja jedynie chcę podkreślić w tej dyskusji jedną kwestię — jeżeli spojrzymy na górę strony i jej winietę, mamy fajny, dwuczłonowy napis rozdzielony herbem. Problemem nie jest to, co wpisujemy po lewej stronie, ale to, jakie wartości stoją za stroną prawą.
User avatar
Prokrustes
Posts: 4378
Joined: 19 Nov 2008, o 18:08

Re: Manifest Republikański

Post by Prokrustes »

Konrad Jakub wrote:Ja jedynie chcę podkreślić w tej dyskusji jedną kwestię — jeżeli spojrzymy na górę strony i jej winietę, mamy fajny, dwuczłonowy napis rozdzielony herbem. Problemem nie jest to, co wpisujemy po lewej stronie, ale to, jakie wartości stoją za stroną prawą.


Piękna figura retoryczna ale z całym szacunkiem - powiedzieć coś takiego to jakby nie powiedzieć nic.

Jakie to wartości macie na myśli ? A jakie te "wartości" powinny być ? Mówimy o wartości rynkowej czy wartości ideologicznej ? Czy ma to się w ogóle jakoś do "Sarmacji" czy bardziej do ludzi którzy nie są w stanie działać razem w grupach większych niż 5 osób ? Czy patrząc na prawą stronę napisu "Królestwo Baridasu" te wartości są jakieś lepsze albo gorsze ?

Absolutnie nie bronię ".... Sarmacji" bo nawet nie wiem przed czym konkretnie miałbym bronić. Ale z pewnością jest rozłożona (ona Sarmacja) na łopatki przez swoją wielonarodowość i redukowaną do fasad ustrojowych i www część wspólną. Jeżeli o to chodzi z "wartościami" to się zgadzam.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
User avatar
KJAF
Posts: 3251
Joined: 12 Dec 2014, o 12:34
Gadu-Gadu: 0
Location: Márivar

Re: Manifest Republikański

Post by KJAF »

No z całym szacunkiem, ale reguła brzytwy ockhama mówi, że nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę. I skoro rozmawiamy o losie Sarmacji jako takim, a głównie — jej aktywności — to rozbijanie zawężenia "wartości" na czynniki pierwsze i uprawianie nad tym filozoficznej scholastyki jest trochę na wyrost.

A nie trudno się przecież domyślić z kontekstu wątku, że chodzi pokrótce o to, żeby Sarmacja po prostu nie wiała chujem jak teraz, a skupianie się na opakowaniu typu mianownik ją określający jest przynajmniej chybione. Nadinterpretacji tego słowa nie ma sensu przeprowadzać.

Można to przeformułować dla mających problemy z poprawnym odczytaniem intencji — skupmy się na Sarmacji jako takiej, a nie na samym ustroju. To drugi człon tej nazwy z belki wymaga leczenia, nie pierwszy.
User avatar
Prokrustes
Posts: 4378
Joined: 19 Nov 2008, o 18:08

Re: Manifest Republikański

Post by Prokrustes »

Konrad Jakub wrote:żeby Sarmacja po prostu nie wiała chujem jak teraz


Ta figura retoryczna może nie jest zbyt piękna ale bardziej do mnie przemawia.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Fryderyk Orański
Posts: 23
Joined: 16 Oct 2016, o 12:34
Gadu-Gadu: 0
Location: Królestwo Dreamlandu, Unia Saudadzka, Alhambra

Re: Manifest Republikański

Post by Fryderyk Orański »

RCA wrote:Pps. Można już strzelać do republikanów.

O, i to jest dobry program.

Osoby zainteresowane współdziałaniem na rzecz zmiany sarmackiego ustroju na monarchię zapraszam do kontaktu - na Discordzie, na priv, na PK.

RCA, Czy ktoś tutaj właśnie sobie nie zaprzeczył?
(-) Fryderyk Karol Albert Orański-Nassau
Obywatel Dreamlandu,
Hrabia dreamlandzkiego Flores,
Książę Niderlandów, Oranii, Nassau, Antwerpii i Mediolanu,
ambasador dreamlandzki w Rotrii
Locked

Return to “Polityka, zagranica”