Samorozwiązanie Dreamlandu?

Serce Księstwa Sarmacji — to tutaj toczy się nasze wirtualne życie
Ambasady, ogłoszenia
Post Reply
Mkbewe Czarniecki
Posts: 26
Joined: 18 Dec 2018, o 08:52

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by Mkbewe Czarniecki »

Zombiakov wrote:Można gdzieś przeczytać o tych wielkich zmianach ?
Przegapiłem i obiektywnie z boku jako szary obywatel nie widzę żadnej różnicy.
Bo nic się nie zmieniło. "Kraje stowarzyszone" ukuły sobie wrażenie i wyłącznie wrażenie, że są teraz czymś więcej niż były przedtem, bo mają wyjście de jure z sarmackiego kociołka. Ale prawda jest taka, że taka Teutonia czy Baridas są de facto za słabe na odczepienie się od wielkiego brata. No i nawet jakby się zawzięły, to przecież nie opłaca im się taki kosztowny rozwód. Więc ostatecznie nic się nie zmieniło, pokrzyczeli, pojęczeli, dostali czek bez pokrycia i są kontent.
User avatar
OlaChojnacka
Posts: 375
Joined: 2 Jul 2009, o 04:12
Location: Republika Baridas

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by OlaChojnacka »

O upadku mikroświata mówi się od lat.
Ktoś kiedyś napisał, aby przekuć marazm w orgazm - i ja, na swój aseksualny sposób to czynię.
Ludziom zarzucającym mi, że przeze mnie Baridas upada, przypominam, że już dawno zaczął, tylko był dobrze szpachlowany :P
(-) mgr Ola Kaarina Isadora Helyanve van Hälsing-Scraw de Cubalibre-Adamas et Marcjan-Chojnacka-Alatristé
Prezydentka Republiki Baridas, Ministra Finansów i Gospodarki w rządzie Prokrustesa, Herold Wielki na dworze Andrzeja Fryderyka.
Kwestorka w Baridasie, Baronessa w Sarmacji
User avatar
leszcz
Posts: 2304
Joined: 2 Sep 2008, o 18:28
Location: Czarnolas

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by leszcz »

kaxiu wrote:Niewątpliwie jedyną słuszną drogą jest niepodejmowanie żadnych działań w ogóle i narzekanie, że kiedyś to się ludziom chciało, a teraz jest byle co i będzie już tylko gorzej.
ale to co, nie mogę się już wypowiedzieć na temat tego, co widzę? jak był kongres rzeczy niepotrzebnych, to chwaliłem.
kaxiu wrote:EDIT: I tak na marginesie - widać, że kłamstwo zasiane przez poprzedniego kanclerza wydaje już świetny plon. Zmiany dokonane jednomyślnie przez Księcia, Sejm, Radę Ministrów i zainteresowane krainy określa się mianem szarpaniny niektórych interesariuszy. Cóż, nadal czekam aż ktoś mi w końcu wyjaśni, kto się z kim szarpał, skoro wszyscy byli za.
jaśnie wielmożny, z podziwem patrzę na teutońską biegłość w wydeptywaniu sobie wpływów.
Henryk ex-ciast. Leszczyński
User avatar
kaxiu
Posts: 2194
Joined: 11 Oct 2008, o 16:17

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by kaxiu »

ale to co, nie mogę się już wypowiedzieć na temat tego, co widzę? jak był kongres rzeczy niepotrzebnych, to chwaliłem.
Każdy może. Natomiast od dłuższego czasu dostrzegam trend polegający na narzekaniu na brak głębi w sporej części aktywności mikronacyjnej. Otóż, moim oczywiście skromnym zdaniem, bawimy się tutaj w symulację państwa, a nie w symulację PANu, Oxfordu czy Cambridge. Owszem, w symulacji państwa i na działalność naukową jest miejsce (co się przecież dzieje), ale jednak nie jest to główny cel. Realnie jeszcze większy odsetek działalności obywateli nie niesie w sobie wartości intelektualnych. Stąd niezmiennie nie jestem w stanie poważnie traktować narzekań na to, że ilość jest, a nie ma jakości (inna sprawa, że istnienie bezproduktywnego narzekania jest typowym elementem państwa, więc pozytywnie wpływa na jakość symulacji). Jak komuś brakuje jakości, to może ją wytwarzać. Jak mu się nie chce, nie ma na to czasu, a w Sarmacji mu brakuje, to może niech lepiej zamiast się frustrować niespełnieniem swoich potrzeb intelektualnych w Internecie sięgnie po jakąś dobrą książkę (co mimo realnego zalewu drukowanego gówna jest nadal do zrobienia). Zresztą, racjonalnie na rzecz patrząc - w ogóle poszukiwanie w mikronacjach niebywałych doznań intelektualnych jest nieporozumieniem, równie dobrze można zapisać się do jakiegoś forum autoklubu i poszukiwać liryczności w dyskusji o wyższości tarcz klasycznie wentylowanych nad tarczami nawiercanymi, czy też rozstrzygnięcia sporu o uniwersalia w wątku o tym, czy silnik serii B2x5 będzie lepiej pracować po zagazowaniu.

EDIT: Żeby nie było wątpliwości. Celowo post jest w formie ściany tekstu. Ogólnie mam zwyczaj i w KS i realnie dzielić, na krótkie akapity, ale w KS utarło się, że ściana tekstu przesądza o jakości. Zadbałem więc o istnienie jakości w tym wątku waląc nieczytelną ścianę tekstu.
Wojciech Hergemon
Graf Wilczego Lasu
Książę Zielnyboru
Księstwo Zielnyboru

Gdzieś hen daleko, na wodach Oceanu Mroźnego...
User avatar
Prokrustes
Posts: 4378
Joined: 19 Nov 2008, o 18:08

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by Prokrustes »

kaxiu wrote:Otóż, moim oczywiście skromnym zdaniem, bawimy się tutaj w symulację państwa, a nie w symulację PANu, Oxfordu czy Cambridge.
Szczerze to nie wiem co właściwie robimy. Każdy robi co chce a owa "symulacja" a może po prostu "państwowość" tworzy bazę na której ów każdy może robić owo cokolwiek. Można różnicować owo cokolwiek co do jakości a można nie.

Nie mniej gdyby wszyscy solidarnie przestali robić rzeczy wymierne/ambitne a zajęli się czymkolwiek to właściwie symulacja padnie a scena teatru załamie się pod swoim ciężarem. Dlatego też szanuję i uważam za potrzebne by w sposób niebrutalny nakłaniać ludzi do tworzenia wartości dodanej.

I zgadzam się , że nie każdy będzie w sposób wymierny wartość dodaną tworzył. Ale każdy post, każda rozmowa i każdy mieszkaniec to część potencjału Księstwa i jego masy krytycznej sprawiającej, że to cały czas się kręci. Z Księciem i bez Księcia. Z Kanclerzem i bez Kanclerza. Z Zombiakovem i bez niego.

Kochajmy się i zaludniajmy tę ziemię.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
User avatar
kaxiu
Posts: 2194
Joined: 11 Oct 2008, o 16:17

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by kaxiu »

W ślad za forum PL:
Image
Wojciech Hergemon
Graf Wilczego Lasu
Książę Zielnyboru
Księstwo Zielnyboru

Gdzieś hen daleko, na wodach Oceanu Mroźnego...
User avatar
Prokrustes
Posts: 4378
Joined: 19 Nov 2008, o 18:08

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by Prokrustes »

To za czerwiec ?
Znaczy, że napier*alamy coraz więcej postów ? :twisted:
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
User avatar
Guedes de Lima
Posts: 4887
Joined: 1 Nov 2008, o 22:59
Gadu-Gadu: 6400192
Location: Eldorat

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by Guedes de Lima »

kaxiu wrote:W ślad za forum PL:
Image
Matko bosko częstochosko... :shock:

Nie schodźmy z tego kursu, proszę. Bardzo fajnie patrzy się na takie statystyki. Fajny wynik Monarchii Austro-Węgierskiej, której osobiście kibicuję. Fajny klimat, piękna historia i własny pomysł na budowę mikronacji.
GUEDES DE LIMA h. SZACHOWNICA
Ojciec Założyciel - Dumny Sclavińczyk
Właściciel Unicorn Media Corporation

Image

"Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to był najbardziej nieodpowiedzialny projekt w historii mikroświata". - Piotr von Thorn-Cetnarovich, Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.
User avatar
Jego Nieaktywność
Posts: 1386
Joined: 6 May 2018, o 20:06

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by Jego Nieaktywność »

Jakby u nas wyłączono zliczanie wątków "Słówka, słówka ..." i "1000 powodów do upicia się", to by to było bardziej miarodajne.
Jego Nieaktywna Mość, Emeryt Koronny
(—) Wicehrabia Severin von Verwaltung-Rentner
Były biurokrata, naczelny eskapista, ocean chimeryczności, ostoja niezdecydowania, fundament nihilizmu
User avatar
Guedes de Lima
Posts: 4887
Joined: 1 Nov 2008, o 22:59
Gadu-Gadu: 6400192
Location: Eldorat

Re: Samorozwiązanie Dreamlandu?

Post by Guedes de Lima »

Verwaltung wrote:Jakby u nas wyłączono zliczanie wątków "Słówka, słówka ..." i "1000 powodów do upicia się", to by to było bardziej miarodajne.
Oczywiście, można w ten sposób to interpretować. Niemniej jednak wynik to wynik, a on jasno wskazuje kto wiedzie prym aktywności w mikroświecie.
GUEDES DE LIMA h. SZACHOWNICA
Ojciec Założyciel - Dumny Sclavińczyk
Właściciel Unicorn Media Corporation

Image

"Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to był najbardziej nieodpowiedzialny projekt w historii mikroświata". - Piotr von Thorn-Cetnarovich, Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.
Post Reply

Return to “Polityka, zagranica”