Zapomniana historia Księstwa

Dla ducha i oka
Awatar użytkownika
incisive
Posty: 279
Rejestracja: 13 sie 2011, o 18:08

Zapomniana historia Księstwa

Post autor: incisive » 29 sie 2017, o 00:37

Jako że historia księstwa zaginęła, przypomnę tu chwilkę z dawnych dziejów.
Prawa oddałem Księstwu, więc może być dowolnie kopiowana ale w oryginalnym zapisie.
Kroniki Księstwa Sarmacji.... Rocznik 2003, 2004.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
incisive
Posty: 279
Rejestracja: 13 sie 2011, o 18:08

Re: Zapomniana historia Księstwa

Post autor: incisive » 29 sie 2017, o 00:38

Kroniki Sarmackie

Szóstego listopada, roku pańskiego 2003 po raz wtóry w granice Księstwa Sarmacji przekroczyłem.
Piękny to kraj rządzony przez Jaśnie Oświeconego Księcia Piotra Mikołaja Kozaneckiego - niechaj panuje nam w pokoju.
Stolicą Księstwa jest Grodzisk, gdzie właśnie się udaję.
Miasto to przy ujściu Narwi do Zatoki Północnej stoi. W nim to urzędy wszelakie, jak i pałac książęcy się znajduje.

W Księstwie jak zawsze huczy od plotek. To o giełdzie się mówi, to o błędach w syriuszu, to znów o tym, że hrabia Czekański ponownie zajął fotel kanclerza... Dziś również wyszło pierwsze wydanie czasopisma z redakcją w republice Tropikany, o nazwie "Czas". Tak... Czas pokaże czy redaktorów muza wnet opuścić nie będzie skłonna, jako i innych którzy gazety w Księstwie wydawali.

Siódmy dzień listopada.
Szczęśliwie dotarłem do Grodziska, a tutaj aż huczy.
"Po dramatycznym meczu HK Murarze zremisowali z Dream Teamem 1:1 :-)
Dla "naszych" strzelił Zbyszek Ziobro, dla drużyny przeciwnej nie kto
inny jak Szymon Sniezek."
To pierwsze krzyki jakie dotarły do moich uszu, lecz informacje sportowe szybko przytłumia inny głos...
KSIĄŻE FAJKĘ PALI...
No, może nie zupełnie, gdyż młody i sztuki "pykania" nie posiadł jeszcze, ale o nadwornego fajczarza się stara, by w sztuce tej się szkolić. Szlachta zaś starania o skrytobójcę czyni, by belfra nieszczęsnego zrazu ubić.
Dnia tego również krzyk wielki wzniósł się na temat promocji Księstwa.
Każdy myśli co w Księstwie najlepsze, i czym pochwalić się można.
Cóż... szczerze powiedziawszy i ja ciekaw jestem, co zdaniem rodaków chwałę największą Sarmacji przynosi.
Może spór, jaki o zakład niedoszły poszedł między możnymi: Kanclerzem Czekańskim - a hrabią Wieńkiem?
Nikt chyba tak jak oni życia w Sarmacji ożywić nie potrafi.
Dziś poszło o trucie...
Nie dymem z fajki, lecz z firm wszelakich...
Obydwaj panowie tereny rozległe w posiadaniu mają po sąsiedzku, i szczycić się ich czystością poczeli.
I choć obydwie prowincje z terenami pięknymi dokoła, niewiele brakowało, a zakłady w nich by powstały, po to tylko by dymy z kominów sąsiada dusić miały...
Ciekaw jestem, co było by gdyby wiatr w drugą stronę powiał?

Ósmy listopada.
Dziś w nocy padł serwer na którym Księstwo nasze stało.
Na szczęście odważnym Sarmatom nie bardzo w życiu to przeszkodziło. Jeden głos tylko z obawą szeptał "wiecie? Księstwa nie ma..", ale inny za to odrzekł " nic to, przecież my jesteśmy"
Pod "nieobecność" Księstwa w miejscu po wsi Czekany, sołtys wsi - Sebastian kawaler Zieliński h. Miecz dekret wydał, na mocy którego zakaz budowania zakładów przemysłowych wprowadzony został. Pozwolenie na budowę jeno dziedzic dać może.
Jako ciekawostkę powiem, że dziś na jaw wyszło, iż wszyscy w Księstwie o urodzinach Księcia zapomnieli. A Książe dnia piątego listopada dziewiętnaście wiosen ukończył. Żebrak stary również do spóźnionych życzeń dołączyć się chciałby...
A Księstwo nasze na miejsce powrócić raczyło w międzyczasie, i posiedzenie Rady Książęcej w Pałacu Książęcym, miejmy nadzieję że bez żadnych przeszkód odbyć się będzie mogło.
W międzyczasie Ministerstwo Finansow, Gospodarki i Transportu kontrowersyjny dokument wydało, o zasadach fair play prowadzenia firm wszelakich traktujący, i o karach za oszustwa wszelakie. Krzyk się podniusł praktycznie od razu, lecz czym Sarmacja bez bitew by była przynajmniej na słowa...
W dokumencie onym również o drogach w Księstwie jest mowa. O tym jakie są, kto za nie odpowiada, i kto za budowe ich płacić będzie.
A Rada Książęca obraduje tymczasem, i biada temu, co przeszkodzić śmieć będzie.
Dopiero późną nocą obrady zakończono.
Wiele słów mądrych padło na niej, a uchwalono iż zastępcą Księcia w Radzie Książęcej Wieńczysław Wiensko zostanie, jak również ustalono wstępnie, za co podatki w Księstwie naszym płacić się będzie.

Dziewiąty listopada.
W zwiazku z powołaniem w szeregi szlachty Sarmackiej i
przyznaniem tytułu barona, ślubowanie złożył zaraz po północy Wojtek "Stempi" baron Stempniewicz.
Trzymać będziemy go za słowa przysięgi którą złożył...
W Tropicanie natomiast promocja na zakup gruntów się zaczęła. Ciekaw jestem, czy skłoni to Sarmatów do migracji na tą szczęśliwą wyspę?
Tymczasem już kłótnia się zaczęła o wczorajszy "dektet fair play" na skutek której Wojtek "Stempi" baron Stempniewicz do dymisji się podał. Wyjazdem z Księstwa również się odgraża, lecz póki co tego nie zrobi, bo sprawa już w sądzie, więc jaki obraz jego osoby ucieczka w momencie takim by stawiała?
Sarmaci nie przejmują się jednak tym wszystkim, i o fallusach na krzyżach wiszących rozmawiają. To sztuka jest jakoby ktoś nie wiedział.
A ja myślę, ze sztuką raczej wciskanie ciemnoty tak okrutnej jest bliźniemu.
Ale cóż... Ja stary już jestem, i wcale nie znaczy, że racje mam jakową, bo tylko umysł pomieszany mieć już mogę...


Dziesiąty listopada.
Pięćset dwudziesty czwarty dzień istnienia Księstwa.
Podobno wybory się zbliżają.
Jeśli odkąd pamięcią sięgam okrutnie burzliwy to czas był w Księstwie, to te o dziwo niezwykle cicho przebiegają...
Może dlatego, że po raz trzeci ogłoszone, a może szlachta o polityce myśleć przestała?
Nie może to być...
A na ulicach Grodziska rozmowy o podatkach trwają.
Możni myślą o tym więc, by coś od biednych wycisnąć, a biedni krzyczą że i tak już płacą bo jeść przecie muszą...

Jedenasty dzień listopada.
Sarmaci o podatkach dyskutują.
O podatkach i napędzaniu gospodarki.
Bo istota ona sama żyć nie chce, a to spać możnym Księstwa nie daje.
Choć późno już, dyskusyje okrutne na te tematy się toczą, a tu północ właśnie mija.

Dwunasty listopada.
Chyba rząd zaczyna się już sam gubić w tym wszystkim...
Zaraz po północy padła propozycja by zrobić tabelę z wszelkimi namiestnikami prowincji, sędziami podległymi, i innymi instytucjami... Wcale się nie dziwie.
Książe tymczasem karmić aktywnych a biednych zamierza...
Wyznacznikiem aktywności listy przesyłane być ponoć mają.
Ciekaw jestem, czy te w których "test" jeno pisze również pod uwagę przez Księcia brane będą?
Wielki skandal w granicach Księstwa wybuchł, za sprawą Pana Michała Łaskiego i Kanclerza Czekańskiego.
A sprawa idzie o nie spłacenie długu, lub też jego spłatę może.
Ale nie nam to osądzać. Sąd to wszak czyni, gdyż pozew dawno już doń wpłynął...
Tymczasem Książe ogłosił oficjalnie kandydatów w wyborach do Rady Książęcej.
Są to:
1) Mariusz Glonek - bezpartyjny,
2) Michał baronet Radzki - SPS,
3) Przemysław baronet Rogowski - 3D.
A z pośród kawalerów onych wybierać będzie pięćdziesięciu obywateli Księstwa naszego.
Kanclerz Czekański sondę tymczasem prowadzi na temat podatków.
Nie to, czy mają być czy też nie, bo ich istnienie za pewnik już bierze, ale za co płacić Sarmaci by je chcieli.

Trzynasty listopada.
Drugi dzień wyborów.
Mamy dziś dzień projektów.
Kurier aż dwa do mojej skrzynki na listy przyniósł.
Jeden traktuje o rozmowach z Królestwem Scholandi, drugi natomiast o prokuraturze i jej zadaniach.
Lecz nic to w porównaniu z ponad dwiema setkami listów które nieszczęsny goniec do skrzynki mojej upchać się starał.
Dziś również "tajna grupa ponadpartyjna" swe istnienie ogłosiła.
Szlachta natomiast dumne tytuły nadawać zaczyna. Tak... W czasach minionych Książe przywilej takowy posiadał, lecz dziś Sarmacja z postępem idzie.
Jutro ktoś powie zapewne, po co nam On potrzebny.
Podobno trzynasty to dzień pechowy, lecz nie dla wszystkich.
Dzień dzisiejszy zapamiętają niektórzy jako dzień rozmnożeń cudownych.
Duma naszej gospodarki natomiast chyba jako symbol protestu na miłe zakończenie dnia postanowiła popełnić v-samobujstwo.
O północy Syriusz się wiesza...

Czternasty listopada.
Pięćset dwudziesty ósmy dzień istnienia Księstwa.
Noc i poranek zdominowały próby ratowania Syriusza. Ciekawe czy się udało.
W południe wykładem inauguracyjnym rozpoczął działalność Wirtualny Instytut
Dziennikarstwa.
Pan Cezar natomiast promocję na budowę "domów wielopiętrowych" ogłosił. Śpieszcie się Sarmaci chcący pracować w bloku... Promocja ograniczona, jak to zwykle bywa.
Młodzi Sarmaci problem mają z bankami. Który z nich lepszy dojść nie mogą.
A na dobranoc dzieci duchem się straszy...Dorosłych również żeby śmieszniej było. Prace nad Syriuszem 2 trwają. Drżyjcie wszyscy...

Piętnasty listopad.
W Tropikanie trwa ewakuacja.
Po czwartej głos El Presidente Bartłomieja Staniszczaka dotarł do nas, że "na Tropicanie będzie się jeszcze działo.........". Swoją drogą ciekawe. Bunt jakiś planują, czy może trzęsienie ziemi?
Kanclerz Czekański tymczasem nie myśli o kataklizmach, a o żeniaczce. Szczęścia życzą mu mieszkańcy Księstwa, a żebrak stary wytrwałości doda jeszcze...
Nowego obywatela od dziś ma Księstwo. Jest nim Pan Hunter "Kamper" Hunt.
Kino Itige nie przejmując się niczym premierę nowego filmu zapowiedziało, i jak później raczyło, reakcja ludności jak po "Urodzonych mordercach" była.
Tajemnica Tropicany zaczęła rozwiązywać się bardzo powoli... Najpierw zaczęto w Księstwie walczyć z kapitalistycznym wyzyskiem, potem połowa narodu za anarchistów się podając zwierzęta z niewoli uwalniać poczęła, i z okrzykiem na ustach "uwolnić słonia" ganiać po kraju, w poszukiwaniu żydów, arabów i kolorowych... W międzyczasie posiedzenie Rady Książęcej się odbyło, lesz wszyscy w Księstwie "Wycieczkę" już oglądali... A nasz szanowny Kanclerz to chyba kilka razy, bo wyszedł z posiedzenia trzaskając drzwiami.
A lud poszedł teraz na całość. A i arystokraci lepsi od pospólstwa nie byli... Z pochodniami w dłoniach przez Księstwo biegać poczęli, i palić wszystko co na drodze.
Książe za późno do porządku nawoływać zaczął, i jego starania daremne się zdały.
Panika Kraj cały ogarnęła...
Hrabia Wieńczysław Wiensko herbu Słońce w obłęd popadł, i własnoręcznie hrabstwo swoje palić począł. Mieszkańcy Gelonii w popłochu do Murowanej Wsi się skryli, bo jako jedyna niezauważona przez szaleńca cudem w hrabstwie ocalała...
Kanclerz Czekański do dymisji z tego wszystkiego się podał.
Późną nocą sytuacja normować się poczęła.
Do Księstwa powrócił przed północą wicehrabia Mirthandil, a Książe stojąc dumnie na gruzach Gelonii jednemu z pogorzelców życzenia z okazji dwudziestych pierwszych urodzin, spóźnione już, ale miejmy nadzieje szczere składa...

Szesnasty listopada.
Niedługo po wydarzeniach dnia poprzedniego szczęśliwy pogorzelec pełniącym obowiązki Namiestnika Gelonii zostaje.
Ciekaw jestem tylko, jakie spustoszenia dzień wczorajszy wywołał?
Bo ja przez pół nocy wędruję po Księstwie i widzę, że mało co z niego pozostało...
A od rana porządki w Gelonii trwają, i już na zgliszczach naród nowe mury stawia.
Pan Czekański powołuje do życia Inkubator przedsiębiorczości.
Minister Zieliński tymczasem mówi nam, kto żyje, i kto dycha ledwo w Księstwie naszym.
Michał Winnicki powołany na stanowisko sędziego zostaje powołany. Ciekaw jestem, kiedy Książe stanowisko nadwornego kata obsadzi.
Dymisja kanclerza Czekańskiego nie została przyjęta. Witamy po raz kolejny.
Dziś również dwa wnioski o nadanie obywatelstwa do Księcia wpłyneły. Jeden od pana Damiana Koniecznego, drugi od pana Piotra skargi. Powodzenia życzymy.
Na zakończenie dnia pan Michał Radzki posłem zostaje ogłoszony.
Dziś Sarmaci wcześnie spać idą. I tylko żebrak stary dalej po Księstwie już błądzi i słucha pilnie co w kraju naszym się dzieje...


Siedemnasty listopada.
Pięćset trzydziesty pierwszy dzień istnienia Księstwa. Poniedziałek.
Dziś Książe obudziwszy się o brzasku wydał decyzję o pozbawieniu obywatelstwa.
Na mocy decyzji onej odnośnie artykułu tego i tego, punkt któryś tam konstytucyi obywatelstwo straciło trzy osoby... Tłumacząc na język ludu, nie brali udziału w trzech kolejnych wyborach, a tego czynić nie powinni.
Na mocy zaś innego artykułu i innego punktu czwarty obywatel Księstwa naszego również utracił prawa swoje... I tu się właśnie problem zaczyna, jak okazało się dużo później.
Bo obywatel ony choć zarzekał się jeszcze dni kilka temu, że Księstwo opuszcza na wieki, dziś pewien tego do końca nie jest, i choć z dymem puścił połowę księstwa naszego o łagodny wyrok prosi...
Cóż... Ja żebrakiem tylko jestem, lecz postawa takowa niegodna chyba szlachcica, co onegdaj Soplice gdzie indziej wszak pokazali, i przynajmniej jako jeden z nich w łachmany Waści powinien się przebrać, i w pokorze los swój znosić, a nie na Księstwo całe krzyczeć "gore" i haniebnych swych praw dochodzić...
Dziś również świtem bladym pierwsze zmiany w Syriuszu oznajmił Kanclerz...
A mówią nam one o pojazdach wszelakich.
Na odzew czekać długo nikt nie musiał, i zrazu projekt odnośnie budynków powstał.
Ciekaw jestem tylko, jak to z istniejącymi przedstawiać się będzie. I czy za poddasza również opłaty uiszczać się będzie...
Wczoraj Nadwornego Kata nieumyślnie wspomniałem, i to był mój błąd niewątpliwie...
Bo już dziś z racji cięć wydatków w budżecie i jego głowa spaść może. Nie śpieszcie się możni do likwidacji urzędu z dawna zapomnianego, lecz w brew pozorom potrzebnego przecie.
Nie chcieli byście, by z domu pańszczyźniani chłopi po nocy was wywlekali, a raczej Kat z toporem w garści dumnie dzierżonym jako na szlachtę przystało... Dziś również przetarg na siedzibę ministerstwa sportu ogłoszony został.
Ciekaw jestem, czy ministerstwo na wygodę pójdzie, i i piękny gmach wybierze, czy też na praktyczność, i raczej pod ławami stadionu się schowa, który nie im tylko, a całemu Księstwu służyć może...

Osiemnasty listopada.
Na dzień dobry wielu Sarmatów dziś przeczytało, że w Tropicanie dworzec kolejowy został otwarty. Powstał on w mieście Sola. A na kącie fundacji zostało jeszcze coś pieniędzy... To dobrze. Będą mogli za nie most postawić, by na "główną" wyspę pociąg mógł jeździć.
Książe nasz natomiast odwołał Szefa Kancelarii Księcia Sarmacji.
Dwa konkursy w Księstwie ogłoszone zostały.
Jeden - na logo powstającej gazety, drugi na oficjalny banner Księstwa...
Odzew był... Lecz głosu zabierać nie powinienem w kwestii onej chyba.
Kolejnego obywatela mamy. Jest nim imć Masa.
Książe również kilka pomysłów odnośnie Sarmacji przedłożyć nam raczył.
Ciekawe, które z nich będą zrealizowane...
Tymczasem Sąd wyrok w sprawie hrabiego Wieńka wydał. Hrabia przestał być według Sądu obywatelem. Prowincja Gelonia na miejsce swe powróciła... To miło z jej strony.

Dziewiętnasty listopada.
Pierwsze głosy dnia dzisiejszego jakie do mnie dotarły, mówiły o ilości obywateli w Księstwie. Jest ich na dzień dzisiejszy pięćdziesięciu jeden.
Kim oni są można przeczytać na dokumencie wydanym przez pana Wojtka Zielińskiego.
A w Księstwie tymczasem nie tylko obywatele dyskutują na temat ogłoszonych wczoraj konkursów... prac jest kilka, więc i wybierać jest z czego.
Tymczasem kanclerz Czekański wydaje rozporządzenie odnośnie "działalności gospodarczej. Wejdzie ono w życie od pierwszego grudnia.
Przetarg na budowę siedziby Ministerstwa Sportu zostaje odwołany... No cóż... Podobno sport uprawia się najlepiej na świeżym powietrzu...
Lecz chyba nie wszystkim "sportowcom" to odpowiada, gdyż w chwilę po odwołaniu następny przetarg ogłoszony zostaje.

Czwartek. Dwudziesty dzień listopada.
Rankiem pan Skarbniq zauważył niezwykły zbieg okoliczności...
Otóż trzech nowych mieszkańców Księstwa nagle zapragnęło pracować w jednej firmie. Nie było by w tym nic niezwykłego, gdyby ludzie ci nie przybyli w nasze granice równocześnie niemal. Ciekawe jakie warunki przy zatrudnieniu nowych pracowników daje, że prawie w ciemno rzeczeni tak się lgną do niej?
Jak się później okazało zdarzenie one dyskusję o v-pracownikach wywołało.
Oczywiście wszyscy prawie zgodnie mówią że to jest bardzo potrzebne, gdyż "wszyscy" to jednak bardzo niewielu, i każdy prawie z nich firmę swą posiada...
Lecz niestety... Większość potencjalnych pracowników tylko na moment Księstwo odwiedza. Chyba zaraza jakowa u nas panuje...
Może już niedługo tylko finansowi magnaci w Księstwie zostaną i ja, stary żebrak, by losy ich, oraz robotów do pracy stworzonych w spokoju opisywać?
Ach... Cóż to za opis będzie... Numer 1157 dziś jechał przez godzinę ciężarówką z dwoma jednostkami cegieł... Służyć miały one na budowę fabryki stali.
Wszystkie maszyny w Księstwie ciekawe ogromnie były, czy budowa na działce nr:"..." idzie zgodnie z planem...Ale cóż... W Księstwie naszym wszak dumą narodu gospodarka jest przecie... Nie szkodzi że nie ma dla kogo budować... Czyżbyśmy wzięli nieodpowiednią pigułkę? Książe nasz tymczasem audiencję planować począł. Tłumaczy to ilością pytań jakie mieszkańcy i obywatele skłonni doń są przesyłać.
A może wystarczy w widocznym miejscu zakres obowiązków ministrów wywiesić?
Bo szczerze powiedziawszy ja sam, choć ponad rok po księstwie się tułam, do tej pory nie wiem jakoś, kto za co do końca odpowiada...
Na zakończenie dnia tłum szemrać począł na temat pozbawienia obywatelstwa, i spraw z tym powiązanych podobno... Co wyniknie z tego jutro prawdopodobnie się okaże.

Dwudziesty pierwszy listopada.
Pierwsza wiadomość jaka do mnie dziś dotarła, mówiła o utracie tytułu hrabiowskiego przez pana Wieńka.
Cóż... Niewiele kawaler ów stracić już może...
Następnym pozbawionym tytułu został pan Przemysław Rogowski. Książe tytuł baroneta skłonny był mu odebrać.
Gellończycy tymczasem prowincję swoją odbudowują. Miejmy nadzieję, że zapału nie tylko na pierwsze dni kilka im wystarczy...
A kurier szaleć zaczął i listy z opóźnieniem okrutnym donosi. Nie wszystkie, lecz przez niego wybrane.
Na początku skłonny byłem myśleć, że tylko do żebraka chadzać nie lubi, lecz dziś krzyk się podniósł, że innym również psikusy płatać potrafi.
Może to związek ma jakowy z pismami erotycznymi które po Księstwie w czasie niedługim ma być wysyłane? A kurier by nie przegapić pierwszego z takowych wybrane listy chowa, i potem w odosobnieniu czyta?
Tymczasem w Leblandii otwarta zostaje Ambasada Księstwa. Na razie prowizorycznie, ale ma się to zmienić.
Przez dzień cały mieszkańcy Księstwa nękani byli jak orzekli wtajemniczeni przez ducha Wieńka. Fakt. Niektórzy z nich traktowali to jako miłą rozrywkę, lecz z tego co zauważyłem nie wszystkim to się podobało.

Dwudziesty drugi listopada.
Dziś rano klątwa rzucona została. To chyba jeden z nowszych obyczajów Sarmackich.
Przegląd Sarmacki ma już podobno nowe logo. W konkursie na nie zwyciężył pan Gloniasz.
Gelonia tymczasem rozkupiona została. Może jeszcze nie w całości, ale niewiele z jej już pozostało.
Dała znać o sobie tajemnicza "Republika", chcąca prowadzić rozmowy z Księstwem w sprawie stosunków dyplomatycznych.
Póki co nie zauważyłem, aby Księstwo chciało. To chyba w ramach tej promocji...

Dwudziesty trzeci listopada.
Zaraz po północy wyszła odezwa do narodu pisana jakoby przez Księcia...
Mówi ona o kilku sprawach, i o tym że Książe abdykuje.
List jest bez podpisu Księcia, i z adresem niewiadomego pochodzenia...
Hrabia Zieliński informuje nas tymczasem, że w związku z kilkudniową nieobecnością Kanclerza Czekańskiego przejmuje na ten okres jego obowiązki.
A syriusz znowu poległ. Może coś w końcu trzeba by było naprawić?
Tymczasem już niecałe trzydzieści minut po nieszczęsnej odezwie Gwardia Książęca poszukuje osoby podającej się za Księcia. Zobaczymy czy skutecznie...
Czerwony hrabia tymczasem znowu coś kombinuje w swoim zamczysku... Mam dziwne wrażenie, że coś podobnego kiedyś się wydarzyło...
Zakony Sarmackie tymczasem wyszły z katakumb, i wzniosłe słowa krzycząc popiołem sypią po oczach...
No cóż. Ciekawie w Księstwie się dziać poczyna...


Dwudziesty czwarty listopada.
Coraz częściej niedługo po północy zaczyna się dziać coś ciekawego...
Dziś na przykład Książe ogłosił wszem i wobec że... Na urlop się wybiera.
Miejsce odpoczynku oczywiście jest tajemnicą...
Udanych wakacji...
Jako umilenie godzin nocnych wysłuchaliśmy historii współczesnej ameryki w pigułce.
Poznaliśmy również różnicę między posłem a ambasadorem dzięki dociekliwości pana Kościńskiego.
Znów unieważniony został przetarg na siedzibą Ministerstwa Sportu.
Sąd wyrok wydał w sprawie pożyczki zaciągniętej przez pana Czekańskiego u pana Łaskiego.
Zdaniem Sądu Kanclerz dług spłacił.
A przetarg na siedzibę Ministerstwa ogłoszony został ponownie... Do trzech razy sztuka?
Rada Promocji Księstwa Sarmacji ma nowego członka. Został nim Krzysztof baton Szymański.
Banki w związku z zaistniałymi jak i nie zaistniałymi drobnymi konfliktami historie operacji bankowych wprowadzają.
Mieszkańcy w Księstwie tymczasem dyskutują o poważnych zmianach.
Może nie w Księstwie, ale w domach swoich .
A zmianą ową ma być Linuks. Cóż... poważna decyzja... Życzę powodzenia i samozaparcia. A ci którym się uda będą naprawdę zadowoleni.

Dwudziesty piąty listopada.
Dziś lista Księstwa zamieniła się w listę linuksa... Gdzie ja żyję?
Sarmaci po prostu poszaleli...
Tylko Kanclerz Czekański chyba jeszcze odrobinę zdrowych zmysłów zachował, i projekt ustawy o prokuraturze przedstawił.
Niedługo potem również projekt opracowany w porozumieniu z Ministrem Spraw Zagranicznych "O urzędach konsularnych Księstwa Sarmacji".
Obłęd Sarmatów przerwany został dopiero przez nowego mieszkańca Księstwa.
Nowy prokurator miasta Grodzisk został powołany tymczasem.
A szlachta dowiedzieć się mogła, jak stracona w przyszłości być może.
Za oszustwa aresztowania w Księstwie trwają. Biada tym, co naciągać władze poczynają.

Dwudziesty szósty listopada.
W Księstwie trwa moda na utrudnianie życia przeciętnym obywatelom.
Znaczy to ni mniej ni więcej, że listy do domostw naszych trafiające niezwykle obszerne będą...
To nic, że jedyną "ważną" treścią będzie słowo "tak". Za to ile mądrych rzeczy prócz tego znajdować się tam jeszcze będzie... Na górze od kogo, potem "tak" sławetne, niżej kilka linijek o człeku onym, tytuły szlacheckie i to, czym człek ten chce się pochwalić... następnie krótkie zdanie w ichnym języku, po czym kilka linijek Bóg jeden wie czego... I znów zdanie jakowe w obcych językach pisane, po czym reklamy dość sporo. Na koniec słynna instrukcja, jak pozbyć się można problemów wszelakich... Na koniec kilka miejsc jakie warto odwiedzić.
Cóż... Czy na pewno wiemy czego chcemy?
Dla rozluźnienia jeden z obywateli "kuleczki zbożowe o smaku czekoladowym" po domach rozesłał... Niezwykłe to jednak kuleczki były... Ciekaw jestem, czy ktoś ich odważył się skosztować...
Podobno w Księstwie ma powstać nowy alternatywny ruch społeczny. Wywołało to wielkie zamieszanie, choć jeszcze przecie go nie ma... ciekaw jestem co się stanie jak już będzie?

Dwudziesty siódmy listopada.
Jeden z ciekawszych głosów jaki rozległ się w Księstwie to głos o odbudowie...
Nie Gelonii, choć i ta jest odbudowywana, lecz Wolnego Klubu Rzeczpospolitej...
Może warto tam zajrzeć?
Kilka zaledwie słów padło również w stosunku do Rady Książęcej... najbardziej do głowy zapadł mi wyraz "poważanie". Ciekawe dlaczego?
Tymczasem po Księstwie duch pana Wieńka szaleje... niezwykle męczące to jest dla nas - nieszczęsnych śmiertelników... To już przestało być śmieszne. Czy jeden człowiek może zagrozić księstwu?
Mam wrażenie, że już niedługo się o tym przekonamy...
Lista będzie moderowana. Napisy takie po całym Księstwie rozwieszone zostały.
Jednak stan wyjątkowy. Nie powiem Sarmaci szable w dłoń... Od tego się wszak wszystko zaczęło...

Dwudziesty ósmy listopada.
Dziś pan Bared zdecydował się opuścić Księstwo. Zaprawde szkoda tracić tak aktywne osoby.
Został w końcu rozstrzygnięty przetarg na budowę siedziby Ministerstwa sportu. Wygrała go firma Murowana z Murowanej Wsi.

Dwudziesty dziewiąty listopada.
Ogłoszony został kolejny przetarg. Tym razem Rząd Księstwa chce drogę do Poddębic budować.
Jeden z mieszkańców Księstwa ogłosił wszem i wobec, że ma problem z czytaniem listów...
Wcale mu się nie dziwie... Czasem to co kurier przynosi do szału doprowadzić może.
Ze stanowiska Wiceministra Sportu został odwołany tymczasem Tomasz Wołoszyński.

Trzydziesty listopada.
Pięćset czterdziesty czwarty dzień istnienia Księstwa.
Dziś Sarmaci oceniać mogą rząd. Oceny mają się wkrótce "pojawić". Czekamy z niecierpliwością...
Po raz wtóry zapadł wyrok w sprawie pana Wieńczysława Wiensko. Kara niechybnie jest surowa, choć niektórzy jeszcze bardziej srogiej się spodziewali.
Moderacja listy została dziś zakończona. To bardzo miłe że wszystko w Księstwie wraca do normy.
Książe ogłosił wybory. Spowodowane miało to być przez Krzysztofa Krzemińskiego którego nieaktywność dłuższa była niż 3 tygodnie oraz Michała baroneta
Radzkiego który Księstwo opuścił.
Obydwaj panowie posłami Księstwa byli.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
incisive
Posty: 279
Rejestracja: 13 sie 2011, o 18:08

Re: Zapomniana historia Księstwa

Post autor: incisive » 29 sie 2017, o 00:39

Styczeń 2004

Pierwszy stycznia dwa tysiące czwartego roku.
Dziś jest dzień życzeń noworocznych, ale pora ku temu stosowna, więc nikt zapewne dziwić się nie będzie.
Niektórzy dość mgliście wejście w nowy rok wspominają, a innym dziwne dolegliwości do tej pory towarzyszą.
Nowym przewodniczącym partii trzecia droga został Robert Janusz Czekański.

Drugi stycznia.
Nowy rok niewątpliwie nie służy Sarmatom. Poznaliśmy sto sposobów na kaca, gdyż mieszkańcy księstwa nie za dobrze znoszą tą dolegliwość.
Nastąpiła "awaria bazy" jak poinformował nas Kanclerz. Podobno ma zostać usunięta w ciągu doby. A tymczasem nowi potencjalni mieszkańcy będą mieć drobny problem z zapisem do Księstwa.
Spes-Unica wydała oficjalny manifest.

Trzeci stycznia.
Tir na Loch Mór - Kraj Stawów Sarmackich dał znak życia. Zaprawdę miły to znak dla starych oczu...
Dremland tymczasem ma nowego króla. Został mim Morfeusza Tyler.
Martwi Sarmaci zostali usunięci z ulic. Ciekawe jak z pochówkiem?

Czwarty dzień stycznia.
Kaszalot czuwa nad wszystkimi Sarmatami. Ale dlaczego, tego chyba nikt nie wie. Ciekawe kim jest ta tajemnicza osoba?
Z zaświatów powstała pani Magda Hasse. A raczej powróciła w listach od jej wielbicieli. Niewątpliwie zadowolona by była z takiego obrotu sprawy...

Sarmaci tymczasem dyskutują nad pojęciem strategii. Niektórzy z nich do ciekawych wniosków dochodzą.
Niedługo przed północą Książe odwołuje z urzędu Hetmana Wielkiego Księstwa Sarmacji Sebastiana Zielińskiego.

Piąty stycznia.
W co grają Sarmaci? Jeśli ktoś nie wie, powinien dziś uważnie czytać listę.
Tymczasem mieszkańcy Tropicany i nie tylko podbijają piłkę. Ciekawy sport. Nie powiem. Zwłaszcza że do wygrania jest 50 lt..
Dziś dowiedzieliśmy się również, którzy jesteśmy na świecie w liczbie policjantów przypadającym na jednego mieszkańca. Swoją drogą ciekawe kto wpadł na taki pomysł?
Dyskutujemy również na temat języków obcych, choć nie do końca może. Bo jeden z nich ma się stać podobno gwarą Sarmacką. Nie powiem "powodzenia życzę", bo wykrakam co jeszcze, i na starego żebraka znów będzie.
W Trzyczaszkowie ogłoszono przetarg na mapę prowincji. Władze w ogłoszeniu dodały wyraz "pilne".
Tymczasem Sarmaci wierzyć poczynają w reinkarnacje. Lub może niektóre dusze są martwe, lecz nie do końca...

Szósty stycznia.
Kanclerz przekazuje informacje o nowo powstałym miejscu informacyjnym całego polskiego v-świata. Pożyjemy zobaczymy...
Rząd Księstwa Sarmacji ogłosił nieograniczony przetarg na budowę w miejscowości
Grodzisk cmentarza. Na być to cmentarz powiedzmy reprezentacyjny, a leżeć nań mają osoby dla Księstwa zasłużone.
Książe tymczasem proponuje by Sarmaci zastanowili się nad ewentualnymi herbami jakie chcieli by posiadać. Cóż... Nikt wszak nie wie, czy przypadkiem niedługo do grona szlachty powołany nie zostanie.
Strony Trzyczaszkowa są już faktem. Podobno wulkaniczne ziemie są żyzne, więc nikogo nie powinno dziwić odrodzenie historycznego miejsca...
Mieszkańcy Księstwa tymczasem nadal podbijają piłeczkę. Różnie to wychodzi, ale to właśnie jest chyba urokiem sportu.
Burmistrz miasta Kotwicz przetarg na mapę miasta onego ogłosił. Kartografowie, ołówki w dłoń...

Siódmy dzień stycznia.
Pan Avistack wydał magazyn o nazwie LChM. Pierwszy numer można nabyć za jedyne 0.1 lt.
Sąd oddalił pozew przeciwko Księciu Piotrowi Mikołajowi, przypominając o nietykalności głowy państwa. Pozew złożył pan Przemysław Rogowski, a sprawa szła o zniewagę.

Ósmy stycznia.
Dziś Sarmaci dyskutują o kulturze.
Zaczęło się od gazety, którą ktoś nazwał w swym liście "durną", poprzez stacje radiowe jakie słuchają mieszkańcy Księstwa naszego, a na bogu kończąc.
Dyskusje owe niezwykle owocne były.
Dopiero wieczorem przedsiębiorcy o gospodarce dyskutować poczęli, a to za sprawą cen jakie jedna z firm na produkty swe wystawiła.

Dziewiąty stycznia.
Dyskutujemy dziś nad "wolnym rynkiem", i wszystkim co z powodu onego wynika. A wynika niezmiernie dużo.
A Rząd prace tymczasem nad utrudnieniem podszywania się pod inne osoby prowadzi. Listy które wysyłamy maja chodzić w tą i z powrotem... Ciekawe co kurier noszący je powie...
Wielkimi krokami powrócił temat Wielkiego Księstwa Sarmacji. Czy będziemy chcieli być wielkimi? Czy zmieni to coś w naszym życiu? Czy to wreszcie będzie ostatnia zmiana w nazwie naszego kraju? To wszystko okaże się już wkrótce.
Jednak nie okaże się. Książe referendum odwołał.
NIECH ŻYJE KSIĄŻE!!! NIECH ŻYJE KSIĘSTWO SARMACJI!!!

Dziesiąty stycznia.
Obywatelstwa Księstwa pozbawiony został pan Wołoszański. Nastąpiło to podobno za sprawą podania fałszywych danych.
Możemy się również zapoznać z propozycjami tekstów do hymnu. Ciekawe, czy propozycje zostaną gdzieś utrwalone?
Do zakupu Serwera komisja powołana została. Czyli dzień, w którym rzeczywiście będziemy mieć własne, w pełni niezależne państwo nadchodzi wielkimi krokami.
Mogliśmy się również dziś przekonać jak oceniamy nasz rząd.

Jedenasty stycznia.
Dziś mamy dzień "zaginięć" i kradzieży. A chodzi o dobra produkowane w Syriuszu. Książe zatrzymał jedną osobę, do wyjaśnienia tej sprawy.
Kanclerz tymczasem odwołuje przetargi rządu. Jak mówi spowodowane jest to zbyt małym zainteresowaniem.
Dziś o godzinie 21:46 czasu CE (3:36 p.m czasu E), odbyły się wirtualne zaręczyny Anki Piech, oraz Kampera. Jak nas informuje owy kawaler zaręczyny zostały przyjęte.
Ambasada Królestwa Dreamlandu zaprasza w swoje progi. Przedstawiciel władz postara się odpowiedzieć na wszelkie pytania dotyczące Królestwa.
Nadeszły dwa wnioski o nadanie obywatelstwa.
Mamy również drugie zaręczyny. Niektórych Sarmatów rzecz delikatnie ujmując troszkę zdziwiły. Skłonny nawet bym był powiedzieć słowo o szoku.

Dwunasty stycznia.
Został mianowany nowy Minister Infrastruktury Prowincji Gellonia. Jest nim pan Dagobert Hill.
A mieszkańcy nadal o kulturze prawią. Dziś tematem przewodnim jest literatura oraz muzyka.
Pan Avistack złożył kandydature do Rady Książęcej.

Trzynasty stycznia.
Jeden z Sarmatów coś "wygrzebał". Co, i skutki tego czynu możemy zobaczyć dziś na liście...
A my nadal czytamy. A przynajmniej wiele o tym mówimy. Bo w bibliotece niewiele chętnych z Księstwa...
Sąd najwyższy wydał wyrok w sprawie wytoczonej przez "Księstwo Sarmacji" przeciwko panu W. Wiensko.
Posiadacze tytułów szlacheckich mogą się czuć dumni. W wyborach mogą głosować przynajmniej za dwóch... Ale cóż... Mamy wszak monarchię....

Czternasty stycznia.
Jak w większości dzisiejszych listów przesłanych do mnie czytam "mamy dziś czarny dzień"... Dzień równych i równiejszych, milczących i krzykliwych, tych za, i przeciw... A czemu to? Otóż dlatego, że Książe po można już wszak powiedzieć kilku latach szlachtę swą dostrzegł... tych, co w godzinach nieprzerwanej i mozolnej pracy Księstwo swoje budują... Tak!!! Swoje Księstwo, bo ludzie ci wiele godzin dziennie, przez wiele dni i miesięcy na swój tytuł w Sarmacji zapracowali. A krzyk dlaczego? Żebrak myśli że po temu, iż jak do tej pory nic prócz tytułu osoby one nie miały. Książe tych, co dniami całymi ku chwale Księstwa pracowali nijak nie wyróżniał. Źle się stało, że tak nagle to na Księstwo spłynęło. A po czemu to się stało? Dlatego że mieszkańcy wszystkich stron nie odwiedzają? To tak wszak jak w życiu... nie każdego wszystko interesować musi. Ale poczyna, gdy czegoś brakować zaczyna... W przypadku onym równości? Ależ jest równość!!! Każdy wszak może przez godziny całe przy stronach Księstwa siedzieć, i wad w nim szukać... Każdy może coś dla Księstwa zrobić!!! Nie tylko Krzyczeć "JA SIĘ NIE ZGADZAM!!!"... I żebrak stary tylko nad jednym boleje. Nad tym, że przywileje szlacheckie w tak niefortunnym momencie, i tak niepolityczny sposób na światło wyszły...Tak. czarny dzień mamy. I to nie za sprawą nieszczęsnej uchwały, a za sprawą Sarmatów, którzy roli szlachty w istnieniu Księstwa nie widzą.

Piętnasty stycznia.
Rozstrzygnięto konkursu na pieśń o szaraku. Nagrodę zdobywa pan BDQ.
Powstała Liga Szlachecka Księstwa Sarmacji. Dziś wydała swój status.
Tymczasem osoby które miały zaszczyt wstąpić w progi szlachty Sarmackiej ślubowania składają. Przyjrzymy się, czy będą w stanie je dotrzymać.

Szesnasty stycznia.
Rektor Akademii Sarmackiej promował Wojciecha hrabiego Zielińskiego na stopnie doktora inżyniera.
Wiadomość ta dominowała w dniu dzisiejszym w Księstwie, i nieważne były inne tematy... Czyżby Sarmaci zapragnęli się uczyć?
Książe po ras kolejny przedstawił "właściwy sposób pisania listów". Ciekawe, czy dotrze to w końcu do mieszkańców Księstwa?

Siedemnasty stycznia.
Dzisiejszy dzień rozpoczynają wiadomości z za granicy...
Są to wzmianki o Scholandii i Baridas.
Książe podał oficjalną listę kandydatów.
Jest ich pięcioro. Po raz pierwszy w wyborach startuje kobieta.

Osiemnasty stycznia.
Kanclerz ma problemy z pocztą. Do czasu usunięcia obowiązki jego przejmuje hrabia Staniszczak.
Ten niestety również ma problemy, więc w Księstwie plotki o dziwnej epidemii zaczynają krążyć. Z tego powodu nie odbył się ślub onego kawalera z jego wybranką. A może ktoś się rozmyślił???
Książe nowe tortury wymyślił... Nieszczęśnika w ławce się sadza, i przez wiele godzin przepytuje... Jako pierwszy skazany został hrabia Kowalczykowski. Przeżył...
Książę Piotr Mikołaj na podstawie dekretu 130 i pomimo gigantycznych problemów technicznych udzielił ślubu Bartłomiejowi hrabiemu Staniszczakowi i Magdalenie Wąsik. Jednak się nie rozmyślili...

Dziewiętnasty stycznia.
Dziś mamy pierwszy dzień wyborów do Rady Książęcej Księstwa Sarmacji.
Mamy również kolejną promocję w Akademii Sarmackiej. Magistrem zostaje Wojciech baron Stempniewicz.
Krzysztof hrabia Kowalczykowski zostaje powołany na urząd Regenta Księstwa
Sarmacji na okres od 20 do 30 stycznia 2004 roku.
Zawody w podbijaniu piłki wygrywa Tymczasem Pan Kamper, uzyskując wynik 844.
Plotki mówią tymczasem o wojnie domowej w Dreamlandzie. Ambasador onego kraju oczywiście wszystkiemu zaprzecza, mówiąc że to tylko drobna kłótnia pomiędzy monarchami...

Dwudziesty stycznia.
No i stało się. Mamy regenta. O północy nastąpiło oficjalne przekazanie władzy.
Tymczasem na Tropicanie powstał nowy przewodnik po prowincji.
Sarmaci tymczasem organizują kolejny zjazd. Narazie cały plan jest w "pieluchach", ale może coś z tego wyjdzie?

Dwudziesty pierwszy stycznia.
Podobno pada Sarmacka gospodarka. Spowodowane to ma być niskimi cenami towarów jakie firmy wszelakie oferują, oraz tym, że działają w Księstwie wielkie koncerny. Pewnie... Podnieść ceny... Niech żyje gospodarka... To Sarmaci niech padną...
Ambasador Dreamlandu Bartłomiej Jasinski został w trybie pilnym odwołany ze stanowiska. Spowodowane miało to być jego wypowiedziami w Księstwie.
Mateusz Bartkowiak powołany został na stanowisko radcy Księstwa Sarmacji w Baronii Zarakata.

Dwudziesty drugi stycznia.
Kanclerz w tajemnicy złożył dymisje ze swego urzędu. Jak sam twierdzi została ona przyjęta.
Mistrz i uczeń. Takie słowa przewijały się dziś w Księstwie przez dzień cały. I zaprawde niewiele wspólnego z "Gwiezdnymi wojnami" to miało.
Sarmaci o językach obcych dyskutują. Dowiedzieliśmy się co o nich myślą co niektórzy. Język polski wypadł jakoś blado...

Dwudziesty trzeci stycznia.
Regent Księstwa w dość nietypowy sposób zaprasza Sarmatów do sali audiencyjnej w Pałacu Książęcym, by powitać nowego namiestnika w jednej z nowopowstałych prowincji.
Konkurs na ligo programu ORKA wygrywa jedyny uczestnik - Łukasz Nowicki.
Dziś również o mikronacjach dyskutujemy. Bo okazuje się że prócz nas, jeszcze inne w świecie występują.
Poza tym trwają wybory, a obywatele próbują podjąć decyzje na kogo swój głos oddać.
I jest jeszcze sprawa samoobrony... I czym dłużej ją śledzę, tym bardziej przychodzi mi do głowy, by rzeczywiście bronić się przed tym wszystkim samemu...

Dwudziesty czwarty stycznia.
Zaraz po północy mogliśmy się dowiedzieć że do życia została powołana nowa prowincja - Baranie Pole. Namiestnikiem został mianowany Szymon baron Śnieżek herbu Lew.
W wyborach do Rady Książęcej zwyciężyli:
ANNA PIECH, SZYMON baron ŚNIEŻEK oraz WOJCIECH LEWICKI.
Nadworny magik, wielki elektron, a marze i cos innego... oto propozycje dla byłego kanclerza Księstwa. Pan Czekański zbytnio się nie stawia. Ważne jest jak sam mówi, by posada była nie płatna przez Księstwo...
Możemy się również dowiedzieć, co się zdarzy po czyimś trupie... Dyskusja robi się naprawdę ciekawa...
Pan Avistack zorganizował tymczasem gdzieś na boku centrum pomocy dla Sarmatów. Cel to naprawdę szczytny, a miejsce godne polecenia nowym (choć nie tylko) mieszkańcom Księstwa.

Dwudziesty piąty stycznia.
O pierwszej czterdzieści jeden w nocy zaczęły zużywać się narzędzia. Punkt dla gospodarki...
Sarmacka karuzela... to cytat z jednego z przeczytanych przeze mnie dziś listów. Jak się to odnosi do nastrojów w Księstwie i w rządzie każdy co czyta listę wiedzieć będzie.
Książe tymczasem listy ze znaczkami Księstwa rozesłać zamierza. Co z tego wyjdzie dowiemy się pewnie niebawem...
Nowi członkowie Rady Książęcej składają oficjalne ślubowania. Jak zawsze wierzymy, że słowa dotrzymają.
W Marchii Trzyczaszkowskiej tymczasem powstaje nowa instytucja. Jest nią Instytut Historii.

Dwudziesty szósty stycznia.
Dziś chyba mamy dzień sportu. Maraton Sarmacki... Trenujcie mieszkańcy Księstwa...
Ci tymczasem bardziej brutalne sporty praktykują. Modny jest rzut pingwinem.
Tymczasem trwają dyskusje nad w pełni rzeczywistą wyspą Sarmacji... ma się ona pojawić podobno gdzieś niedaleko Gdańska. Cóż... Trzymamy kciuki za to, żeby się udało.

Dwudziesty siódmy stycznia.
W Galerii Książęcej pojawia się kolejna Książka. Kto nie pamięta zamierzchłych wydarzeń, i wielkiego zamieszania w Księstwie powinien odwiedzić Galerie... Również tym, którzy pamiętają dla przypomnienia tekst ów polecam.
Dzisiejszy dzień był pod hasłem "kilka słów o polityce". Powiedzmy, że przy dobrych układach... Bo niestety jak często bywa wiele listów prócz podpisu niewiele sobą reprezentowało... Słowo "tak" lub "gratulacje" i temu podobne... nie wiem, czy tylko mnie to męczy... Zwłaszcza z ust szanowanych Sarmatów.

Dwudziesty ósmy stycznia.
Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego sprzedaje zabytki. Dziś kamienica dla przedsiębiorcy, a jutro może kościół na dyskotekę...
Na liście pojawił się projekt ustawy odnośnie podatku ryczałtowym od przedsiębiorstw. Więc w końcu zaczyna się nowa droga na którą wkracza Księstwo... Dokąd nas ona zaprowadzi zobaczymy...
Z funkcji Ambasadora Sarmacji w Królestwie Dreamalandu odwołany został Pan Krzysztof hrabia Kowalczykowski.
Gellonia pomaga nowym mieszkańcom. Tak przynajmniej twierdzi jej namiestnik.
Jak się okazuje, W Królestwie Dreamlandu bardzo chcemy mieć swojego ambasadora. Ministerstwo Spraw zagranicznych ogłosiło więc konkurs dla osób, które chcą się obiegać o to stanowisko.

Dwudziesty dziewiąty dzień stycznia.
Kłótnie, kłótnie, kłótnie... Ale do tego wszyscy już się przyzwyczailiśmy. Sarmaci wszak kłócić się potrafią. Powód każdy wszak jest dobry, i tylko dwóch mieszkańców księstwa do tego potrzeba. Nas jest więcej znacznie, więc nie dziwmy się, że co chwila spory jakowe wybuchają. Ale czy o wszystko trzeba się kłócić?
Dwóch mieszkańców Księstwa traci tymczasem obywatelstwo, a zyskuje takowe tylko jeden. Czyżby Sarmacja zaczęła umierać?
We wsi Czekany rozpocząć ma się promocja na zakup ziemi. Zobaczymy, czy dzięki temu wieś ona nowych mieszkańców uzyska.
Złote Wybrzeże "odparowało", a przynajmniej na czas jakiś opuściło granice Księstwa. Ufamy, że powróci jeszcze kiedyś...
Tymczasem nasza jedyna aktywna Sarmatka jest na celowniku swych wielbicieli. Uważnie przyglądają się jej na każdym kroku. I wcale bym się nie zdziwił, gdyby panna ona speszyć się miała, ku uciesze tych, którzy oczami ciągle za nią wodzą...

Trzydziesty dzień stycznia.
Dziś rano odbył się pierwszy maraton Sarmacki. Podziwiam panów maratończyków za kondycje o tak wczesnej porze...
Torturom Książęcym poddawany był hrabia Staniszczak, lecz przeżył, i objąć może stanowisko kanclerza, sędziego lub prokuratora. Powołany natychmiast na urząd kanclerza, gdyż ten ostatnimi dni pusty był jakoś... Gratuluje hrabiemu.
W Gellonii władzę przejmuje Rada Regencyjna. Czekamy z niecierpliwością na pierwsze kroki owej Rady.

Trzydziesty pierwszy stycznia.
Dzień rozpoczynamy płomiennym przemówieniem nowego kanclerza. Wysłuchaliśmy uważnie. Teraz czekamy na czyny...
Sarmaci tymczasem o podatkach dyskutują. Co mają one wspólnego z edukacją każdy z nas mógł dziś przeczytać.
W Gellonii tymczasem trwa odbudowa ogrodu zoologicznego.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
incisive
Posty: 279
Rejestracja: 13 sie 2011, o 18:08

Re: Zapomniana historia Księstwa

Post autor: incisive » 29 sie 2017, o 00:41

Luty 2004

Pierwszy dzień lutego.
Jak dowiedzieliśmy się z jednego listu, Naszym krajem zainteresowało się Królestwo Anelka. Miejmy nadzieję, że nie będzie chciało nas podbić...
Książę tymczasem powraca do nas. Cieszymy się ogromnie.
Mateusz Bartkowiak powołany został tymczasem na stanowisko charge d'affaires Księstwa Sarmacji w Królestwie Dreamlandu.
Człek ten również Wiceministrem Spraw Zagranicznych mianowany został.
Wspomnę również, że rząd na powrót mamy. Nowinę takową Książę dziś ogłosił...
Rząd tymczasem przetarg na samolot ogłosił. Czyżby powiązane to w jakiś sposób było z Królestwem Anelka?
Order Młodzieży Sarmackiej. To kolejna inicjatywa jednego z młodych Sarmatów.
W prowincji Morvan została powołana Rada Wyższa. Jej członkowie mają się oficjalnie przedstawić na liście.

Drugi dzień lutego.
Wyszedł, a raczej wydany został kolejny numer gazety "Mikronacja". Redaktorzy zapraszają do lektury.
Sarmaci tymczasem dyskutują o ubraniach. Wiemy już że będą, lecz nikt nie orientuje się jeszcze, jak wszystko to ma wyglądać.
Jak się okazuje mamy problem z językiem... nie my jako Sarmaci(choć nas to również dotyczy), ale my jako ludzie.
Książę tymczasem czuwa nad wszystkim spokojnie fajkę pykając...

Trzeci luty.
Okazuje się, że nie tylko ubrania będą wpływać na to jakimi będziemy w Księstwie... A w Księstwie jesteśmy po to żeby pracować... Jemy by móc pracować, ubieramy się by wydajniej pracować, posiadamy coœ, by lepiej pracować, uczymy się by pracować szybciej... A gdzie przyjemność??? Zaczynam się bać nowego Syriusza.
A Sarmaci tymczasem rzucają zwierzętami... jak bardzo skutecznie zobaczyliœmy dzisiaj.
Możemy również oglądać projekt flagi i godło Księstwa. Czyż nie wspaniale wygląda?

Czwarty luty.
Ogłoszony został konkurs na logo "Grupy SYM". Jest dość nietypowy.
Dziś również wyszedł statut Związku Zjednoczonej Młodzieży Sarmackiej.
Książę tymczasem mapę zasobów geologicznych udostępnia nam-szarakom. Mieszkańcy Księstwa! Kilofy w dłoń...

Piąty luty.
Książę stemple wszelakiej maœci i rozmiarów mieszkańcom Księstwa dziś pokazał, byœmy mogli pisma wszelakie stemplować.
Diuk Czekański tymczasem opuszcza Księstwo... Jaki jest powód odejścia Diuka, tego nie wiemy. Źle się dzieje, gdy odchodzi tak zasłużony Sarmata.

Szósty luty.
Podobno powrócić ma w eter Sarmacka rozgłośnia radiowa "SarmaVoice". Czekamy z niecierpliwością.
Mimo smutku po odejściu Diuka Czekańskiego drugi Maraton Sarmacki odbywa się. Atmosfera jak zawsze gorąca. Wielu zawodników, świetny komentator. Wygrywa Mateusz Grzywinski, za nim Sebek Inkaski, trzecie miejsce zajmuje Maciej Poleszczyk.
Na stanowisko Pierwszego Sekretarz Fundacji "Adam" powołany został Tomasz "Marcusler".

Siódmy luty.
Przedstawiciel rządu informuje nas, że kontakty z Królestwem Anelki uważane są za pomyślne... Planuje się wprowadzenie przelicznika walut, a następnie jakowe inwestycje.
Bank Sarmacji został tymczasowo - jak informuje nas Ministerstwo Infrastruktury - zablokowany. Spowodowane jest to ujawnieniem przez jednego z mieszkańców możliwości przeglądania, jak również operacji na cudzych kontach.
Syriusz tymczasem również zachowuje się podejrzanie. Jeszcze Księstwo nam dziś przepadnie, i będzie komplet...

Ósmy luty.
W Księstwie znikają jego mieszkańcy. Przepadają po prostu bez wieści. Oficjalnie mówi się o dwójce zaginionych, ale jest ich przecież więcej.
Choć nasi prorocy powymierali, to jednak często z zaświatów odzywają się martwi... Tak stało się i dzisiaj. Cieszymy się z tego powodu.
Kraina Stawów Sarmackich szuka kompetentnej osoby... Takich ogłoszeń na liście jest dość dużo. W aktywnych prowincjach często szuka się Aktywnych osób. Ciekawe tylko co się dziać będzie z tymi nieaktywnymi... Jakoś nie przypominam sobie żadnego listu, w którym ktoś pisze: "przeprowadzę się do martwej prowincji, by ją ożywić...".
Z Gellonii dała znak życia tamtejsza Straż Ogniowa. Na szczęście to tylko ćwiczenia...
Pan Zieliński tymczasem rezygnuje ze stanowiska Ministra Infrastruktury. Książę jak sam mówi ze smutkiem, lecz rezygnację przyjmuje.
Mistrz Gellońskiej świątyni światła poszukuje swojego następcy. Swoją drogą jako człek z natury dociekliwy, ciekaw jestem czy sposób namaszczenia nowego mistrza będzie gdzieś pokazany?
Pod sam koniec dnia powołany został nowy Minister Infrastruktury. Został nim Bartek baron Bazinski.

Dziewiąty luty.
No i ruszyło... Dziś o godzinie dwudziestej trzydzieści SarmaVoice wznawia nadawanie.
Syriusz jak zwykle nie działa... Żebrakowi to nie przeszkadza za bardzo, lecz niektórzy z możnych mieszkańców delikatnie mówiąc zgrzytają zębami...
A w Gellonii kolejne otwarcie. Tym razem otworzono tam Gelloński Urząd Miar i Statystyk.
Rząd Księstwa Sarmacji ogłasza przetarg na budowę skoczni narciarskiej.

Dziesiąty luty.
Mateusz Bartkowiak wyróżniony został tytułem "pierwszego złotego słuchacza" przez radio SarmaVoice. Cokolwiek to znaczy gratuluje.
I znów mamy regenta. Książę powołał pana Staniszczaka na owo zaszczytne stanowisko od dziesiątego do dziewiętnastego lutego.
Książę tymczasem flagi zamawia. Chwała Księstwu, niech żyje Książę...

Jedenasty luty.
Pierwsza Sarmacka lista przebojów? W rozgłośni SarmaVoice nożna głosować na piosenki...
Promocja na ziemie w Krainie Sarmackich Stawów. Władze kolejnej prowincji zachęcają do zamieszkania w granicach swych ziem.
Dwudziestego lutego odbyć się ma zjazd Sarmatów. Miejscem zjazdu ma być Toruń.
Tymczasem niektórzy z Sarmatów wpadli na świetny pomysł, i organizują drugi równorzędny zjazd. Ma się on odbyć w Krakowie... Czyżby sabotaż?

Dwunasty luty.
Przetarg na budowę skoczni wygrała firma "Budownictwo Soc-Utopia". Budowę ma zakończyć w trzy dni od uruchomienia przez władze Syriusza.
Sarmaci tymczasem z upodobaniem słuchają muzyki. Sarmackie radio pomaga im w tym jak może.

Trzynasty luty.
Mamy w Sarmacji pierwszy meczet. Założyciele zapraszają w swoje progi.
Jak władni zaręczają udało się nawrócić Syriusza. Mam nadzieję że nie na islam?
W Krainie Sarmackich Stawów możemy sobie przeczytać horoskop. Celtycki, lecz jak znam życie osobom zainteresowanym wcale to nie będzie przeszkadzać. Ciekawe czy wróżkę też mają? Jeśli tak, proponował bym nasłać na Syriusza, bo znów dziwne żeczy robić poczyna...

Czternasty dzień lutego.
Mateusz Gawenda zostaje nowym obywatelem Księstwa.
W Morvanie udostępnione zostały teksty piosenek. Do niektórych podane są nawet chwyty. Ciekawe czy ktoś z Sarmatów grywa na gitarze i potrafi to wykorzystać?

Piętnasty luty.
Pan Mateusz Gawenda zostaje powołany na stanowisko wiceministra w Ministerstwie Infrastruktury.
Książę tymczasem choć nieobecny podobno, stanowczo zaprzecza pogłoskom o zastoju w Księstwie. Więc znaczy się że coś w tym być musi... Wszyscy zębami zgrzytają, i zardzewiałe szable ze ścian wkrótce zdejmować poczną. A to ze względu na czyjąś obecność, a to dlatego, że kogoś nie ma. Że są prowincje, że być ich nie powinno... Taka to natura Sarmatów, że kłócić się lubią. A powód każdy jest dobry.
Choć z prowincjami onymi może i ktoœ racje mieć może? Bo mało aktywnych Sarmatów w Grodzisku ostało, a każdy z nich we własnej włości siedzi, i choć wszak ku chwale Księstwa wszak pracuje, to pracy jego praktycznie nie widać.
Czy Sarmaci grać będą w królewską grę, miast znęcać się nad zwierzętami? Tego miejmy nadzieję dowiemy się niedługo...
Nowy wiceminister ostro bierze się do roboty... dziś zapowiada czystki na "serwerze Księstwa"... Ciekawe gdzie jutro?

Szesnasty luty.
Wirtualna wycieczka po prowincji? Może to jest dobry pomysł...
Rada Narodowa Republiki Tropicany ogłasza przetarg na budowę stadionu.
Sąd Najwyższy tymczasem testuje... Znajomy który mnie dziś odwiedził, stwierdził że chyba naszą cierpliwość...
Po listach źle formatowanych, za długich, za krótkich, wulgarnych teraz mamy coś nowego. Listy puste... I to dokładnie takie... Listy, które nie tylko nie zawierają treści, lecz również nadawcy, czy odbiorcy. Nawet reklam w nich nie ma... Ot ciekawostka...

Siedemnasty luty.
Kino El Ambasador zaprasza... Dziś premiera pierwszego filmu. Przedstawiciele Fundacji Adam nie są zachwyceni filmem, gdyż ujawnia jakoweś ich sekrety. Grożą więc zamachami...
Mamy dziś dzień nauki i historii. Wszystkie te sprawy poruszane są pod tajemniczym tytułem "Avistack"...

Osiemnasty luty.
Dziś mamy sprawę drugiego pierścienia... Chyba to jest dla Sarmatów najważniejsze... Mamy również jego władczynie.
Tymczasem zjazd zaczyna dochodzić do skutku. Mieszkańcy Księstwa zaczynają się umawiać...
SarmaVoice tymczasem zrobiło drobną korektę stron, i dodało na nich wiadomości... Moim skromnym zdaniem to dobry pomysł.
Straż ogniowa tymczasem miała pierwszą akcję. Gratulacje...

Dziewiętnasty luty.
Tir na Loch Mór zaprasza. A jeśli ktoś obawia się, że będzie uważany jako obcy w tej prowincji, to może skorzystać ze słownika polsko - gaelickiego, i jak najszybciej nauczyć się "ichnej" mowy.
W Tropicanie tymczasem otwarta została galeria. Organizatorzy serdecznie zapraszają.
W kinie El Ambasador kolejna premiera.
Dziś również odbyło się posiedzenie Komisji Organizacyjnej Mistrzostw w skokach. Podany został również skrót onej organizacji. Ja osobiście przeciwko sportowi nic nie mam. Ale nazwy (a raczej tytuły niektórych listów bądź organizacji) często mnie zabijają. Bo jeśli ktoś przypadkiem nie wie co to jest K-80 na ten przykład, to w życiu by się człek nie domyślił, czy w zwyż skaczą czy w dal... A może na spadochronie?

Dwudziesty luty.
Można zawierać zakłady na wynik meczu Polska - Wyspy Owcze. Umożliwia nam to koncern Mikronacja.
W Księstwie panuje niespotykany spokój. Myślę, że spowodowane to być może odbywającym się dziś zjazdem. O godzinie jedenastej wieczorem mamy pierwsze informacje, że takowy naprawdę się odbywa, i że mieszkańcy Księstwa jakimœ cudem dotarli na miejsce. Miejmy nadzieję, że wrócić również będą umieli.

Dwudziesty pierwszy luty.
Aktualizacja galerii w Tropicanie. Zwiedzającym udostępniona została kolejna sala.
Firma Mocna Strzecha wygrała przetarg na budowę stadionu. Gratulacje...
Ze zjazdu w Toruniu pojawiły się jakieś dwa zdjęcia. W autentyczność nikt nie wątpił, ale dlaczego tylko dwa?
Powrócić ma kapitan Scholik, co wywołało protest Pani Ambasador Królestwa Scholandii. Pismo nie było chyba oficjalne, choć podpis brzmi niedwuznacznie.
Książę tymczasem na nieoficjalnym zdjęciu z oficjalnego zjazdu trzyma w jednym ręku papierosa, oraz flagę. Że czyn ten jest niemoralny, tego Sarmaci raczyć nie uważali za niestosowne. Zwłaszcza że głowa państwa to czyni. Śmiał bym powiedzieć, że to obraza symboli państwowych. I kto to czyni?..

Dwudziesty drugi dzień lutego.
Dziś do Księstwa postanawia powrócić dusza kawalera Czekańskiego. Cieszymy się z tego powodu okrutnie.
Tymczasem w Księstwie spory... I to praktycznie na wszystkie tematy. Pojęcia nie mam co na tym zjeździe pili, ale nie powinni chyba... Kłócimy się dziś nielitościwie. Ze Scholandią (a przynajmniej jej przedstawicielami), jak i sami ze sobą. Była mowa przez chwilę o dobrym smaku. Jedno jest pewne... W Sarmacji zaczyna go brakować.
Nasz szanowny Diabeł Stróż po kilku godzinach obecności w Księstwie dorobił się moderacji nałożonej przez samego Księcia. Sąd niezwykle szybko sprawę rozpatrzył, i moderację odwołał... Chciało by się powiedzieć diabelsko szybko.
Dziś odbył się trzeci maraton Sarmacki. W zawodach zwyciężył Mateusz Gawenda.
Radio SarmaVoice zaprzestaje na pewien czas nadawania. Na jak długi okaże się nie wcześniej jak za tydzień.


Dwudziesty trzeci luty.
Księstwo Brugii przekształciło się w Królestwo Brugijskie. Królem został Maksymilian I von Gryf. Muggler Littendorf został arcyksięciem i kanclerzem. Taką informację na listę przesłał nam Minister Spraw Zagranicznych -Diuk Piotr Kosciński.
Sarmaci tymczasem nadal skaczą sobie do gardeł. To doprawdy robi się żenujące. Niewielu pozostało takich, którzy nie dają się wciągnąć w te bezsensowne spory, a ich rozpaczliwe próby pojednania skłóconych niewiele dają. W końcu Książę nie wytrzymuje, i stawia ultimatum. Albo będzie spokój, albo moderacja.
W sali audiencyjnej odbyła się dziś rozmowa na kilka tematów dotyczących Księstwa.

Dwudziesty czwarty luty.

Namiestnik Gellonii Zwrócił się do Księcia o darowanie części kary jaką Sąd wymierzył panu Wieńczysławowi Wieńsko. Chodzi konkretnie o pozbawienie majątku.
Książę w oficjalnym oświadczeniu stara się wyjaśnić różnicę pomiędzy Sarmacją, a jej obywatelami. Spowodowane jest to artykułem jaki ukazał się w jednej z Scholandzkich gazet.
Sarmaci tymczasem nadal się kłócą. Fakt, z odrobinę mniejszym zapałem niż w dniach poprzednich, ale nadal większość wypowiedzi słyszanych w Księstwie to próby bardziej lub mniej udane obrażenia kogoś.

Dwudziesty piąty luty.
Książę zdradził swoje plany odnośnie prowincji. Szkoda tylko że na realizacje trzeba tak długo czekać.
Diuk Kościński podał informacje na temat planów naszych stosunków międzynarodowych. Lgnąć mamy do mocarstw, a małe kraje, dopiero rozwijające sie gdzieś na uboczu będziemy ignorować. Co nam wszak mogą dać one? Może przypadkiem jakie nowe spojrzenie na v-rzeczywistość... A po co nam to... wszak to jaką rebelie może wywołać....
Nowym senatorem w Radzie Książęcej zostaje Damian wicehrabia Konieczny.
Dziś ukazał się kontrowersyjny Dekret namiestnika prowincji Miria. Ile krzyku wywołał każdy może się o tym dowiedzieć czytając listę.

Dwudziesty szósty luty.
Pan Wieńczysław Wieńsko został dziś zakuty w dyby. Książę nie skorzystał z prawa łaski.
Mamy dziś dzień zmagań pomiędzy Mirią, a Gellonią. Zapowiada się dość ciekawie.
Sprawa konfliktu z Scholandią trwa nadal. Wypowiadają się coraz ważniejsze osoby, lecz problemu to chyba nie zmienia. Konflikt istnieje nadal...
Edykt nr.2 namiestnika Mirii został uznany za niezgodny z konstytucją księstwa. Tak stwierdził Sąd Najwyższy. Choć może nie do końca, lecz to okaże się w ciągu czternastu dni...
Książę rozwiązuje umowę o pracę z dotychczasowymi redaktorami Bramy.
Namiestnik Mirii tymczasem wydaje niejasny edykt. O co w nim chodzi niewątpliwie dowiemy sie niebawem.

Dwudziesty siódmy luty.
Zamieszanie z wizami do prowincji Miria trwa nadal.
Możemy również zobaczyć projekt nowego podziału Księstwa na prowincje. Co z tego wyjdzie zobaczymy.
Jak pisze sam namiestnik Sangii, prowincja ta przeżywa pewne problemy. Nie przeszkadza to jednak w przekazaniu władzy panu Mariuszowi Glonkowi, który obiecuje "wstrząsnąć" prowincją.

Dwudziesty ósmy luty.
Sarmaci przeglądają mapy. Te które były kiedyś, jak również te, których nie ma, oraz nigdy nie będzie. Okazuje sie że w Księstwie mamy wielu zdolnych kartografów. Szkoda tylko, że na co dzień tego nie widać.
Prowincja Morvan ma własną grupę dyskusyjną. To kolejna prowincja z własną listą. Tak. Nie tylko na papierze jesteśmy podzieleni.
Przy niedoszłych jeszcze podziałach wynikła sprawa Trzyczaszkowa. W której z prowincji znajdzie się to historyczne wszak miejsce? Spory wciąż trwają.
Członkowie Rady Książęcej mają ogromne problemy z dotarciem na miejsce. Złośliwość przedmiotów martwych , czy też sabotaż?

Dwudziesty dziewiąty luty.
Zamieszanie odnośnie Trzyczaszkowa trwa nadal.
Książę daje ultimatum nieaktywnym prowincjom. Znamy terminy kiedy ich los ma się rozstrzygnąć. Ciekawe tylko z czego wynika taka rozbieżność?
Po raz kolejny wypływa sprawa Wielkiego Księstwa. Sarmacji. Kolejne wypowiedzi zarówno zwolenników, jak i przeciwników zalewają listę.
Przyszła dziś kolejna depesza z Królestwa Anelki. Zarówno list oryginalny jak i tłumaczenie mogliśmy przeczytać dziś na liście.
Wojtek "Stempi" wicehrabia Stempniewicz powołany został na funkcje ambasadora do specjalnych poruczeń, specjalnego pełnomocnika Ministra Spraw Zagranicznych ds. v-panstw (mikronacji) niemieckojezycznych. Czymkolwiek jest jest ta funkcja gratuluję.
W Scholandii tymczasem odbyły sie wybory. Wyniki dotarły również na listę Księstwa.
Diuk Kościński ostrzega Sarmatów przed podróżami do Scholandii. Ładnie. Jeszcze tylko ewakuacja obywateli oraz placówek dyplomatycznych i będzie my mieli v-wojnę...
Po raz czwarty odbywa się maraton Sarmacki. Dziś z drobnym opóźnieniem spowodowanym jak mówią organizatorzy problemami technicznymi. Po morderczym biegu i wspaniałym finiszu wygrywa Wojciech Lewicki.
Wyszedł dziś nowy numer "Mikronacji". Redaktorzy zapraszają do lektury.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
incisive
Posty: 279
Rejestracja: 13 sie 2011, o 18:08

Re: Zapomniana historia Księstwa

Post autor: incisive » 29 sie 2017, o 00:42

Marzec 2004.

Pierwszy marca.
Zaczął się kolejny miesiąc w Księstwie. Stare spory przycichły, więc Sarmaci znaleźć musieli nowe powody dla których kłócić było by sie można...
Gelloński Urząd Miar i Statystyk poinformował nas o ilości listów przychodzących we wszelkie możliwe miejsca.
Z za granicy dotarła informacja o powstaniu Mikroświatowej Federacji Kartingu. Zapowiada się ciekawe.

Drugi marca.
Dziś o godzinie pierwszej pan Wieńczysław Wieńsko opuścił dyby. Teraz znajduje się w więzieniu, i jak mówią wtajemniczeni objada się frytkami...
Kino El Ambasador zaprasza na premierę nowego filmu.
Podobno za plecami Sarmatów został rozwiązany problem Trzyczaszkowa. To miłe, lecz szarzy mieszkańcy również chcieli by zapewne o tym wiedzieć...
Bartłomiej hrabia Staniszczak złożył dymisję z funkcji kanclerza rządu. Książę dymisję przyjmuje.
Do Księcia tymczasem wpłynęły trzy wnioski o nadanie obywatelstwa. Mogliśmy je zobaczyć dziś na liście.
Późnym wieczorem pan Robert Czekański poinformował sarmatów, że będzie się ubiegał o urząd Kanclerza.

Trzeci marca.
Pan Przemysław Rogowski pozbawiony został obywatelstwa Księstwa. Zaprawdę ciężko czytać, że kogoś pozbawia sie wszak statusu tak znamienitego, bez względu na przewiny jakich się dopuścił.
Dziś wynikła kwestia Kanclerza rządu.
Sprawa to dość ciekawa dla mnie żebraka, choć jako człek ubogi znaczenia w Księstwie żadnego nie mam. Polityką również nie za bardzo się zajmuje, bo cóż taki szarak jak ja dla mocarstwa takiego (choć tylko Księstwem się zowie) znaczy.
Ale ważnym to jest dla Sarmatów. Czyli dla nas szanowni słuchacze... Tak... Kanclerza mieć będziemy, i to dyskusji nijakiej nie podlega. Jest, a raczej było kilku kandydatów, bo jeden z nich z własnej inicjatywy zrzekł się uczestnictwa w wyborach. Czyli mamy dwóch kandydatów. Pan Czekański i pan Poleszczyk. Wybór jest bardzo trudny. Zasług obydwu kawalerów wymieniać nie wypada, gdyż panowie oni racje i osiągnięcia sami łaskawie na publicznym forum wymieniają, ale zastanowić się warto... Nie nad tym, kto kanclerzem zostanie, lecz można nad tym, na co Księstwo stawia? Czy doświadczenie pana Czekańskiego, czy też młodość i zaangażowanie pana Poleszczyka? Ważny to rozdział dla Księstwa, i słów kilka warto mu poświęcić. Słów , oraz czasu. A czas ten na zastanowienie warto przeznaczyć...



Czwarty marca.
Dziś dzień oskarżeń mamy. Sarmaci innych wini zaprawde potrafią... I ze starannością niebywałą to czynią. Przekonać się o tym możeny, i nijakiego komentarza do słów onych dodawać nie zamierzam.
Ktoś tymczasem na mądry pomysł wpadł, by podatki nie od jakowych dziwnych żeczy, lecz od produkcji płacić. Idea to słuszna, i w wielu krajach stosowana. Ciekaw jestem czy w Księstwie amatorzy na tak proste i właściwe chyba rozwiązanie jakowyś się znajdą...
Książę tymczasem bardzo ważnej dla Księstwa sprawy sam rozstrzygać nie chce. A sprawa to istotna, I rozumieć chyba potrafię Książęcą postawę... A chodzi ty o wybór kanclerza. Głowa państwa w ręce nasze oddać tak ważne sprawy pragnie. Zastanowić się warto nad tym...


Piąty marca.
Trwają zaciekłe dyskusje na temat podatków. Książę tymczasem informuje Sarmatów o sondzie, w której oddać można głos na jednego z kandydatów na urząd kanclerza.
Szósty marca.
Oficjalne oświadczenie władz prowincji Morvan. Pod takim tytułem dotarła dziś do nas petycja by osoby kompetentne przypomniały sobie o prowincji, która choć jest i prężnie działa, to jednak nie znajduje się na "mapach" Księstwa.
Książę ujawnia przebieg głosowania dotyczącego wyboru kanclerza.
Mieszkańcy Księstwa tymczasem robią to co lubią, i co najlepiej im wychodzi. Kłócą się... Na wszelkie możliwe tematy, i zapałem godnym pozazdroszczenia. Setki listów w mniejszym lub większym stopniu obrażających kogoś.

Siódmy marca.
Podobno powrócić ma Ab Ovo. Liczę na to, gdyż w Księstwie brakuje jakowej gazety.
Po raz kolejny wynikł problem miejsca zameldowania. Ciekawe, czy zgaśnie tak, jak to czynił już wielokrotnie...
Jeden z Sarmatów wpadł na pomysł uproszczenia procedury podatkowej. Wypada pogratulować.
Co za dzień... Pojawia się projekt telewizji Sarmackiej... Jak to ma wyglądać możemy zobaczyć dziś na liście. Miejmy tylko nadzieję, że będzie to tak jak w ujawnionym man przykładzie wspierać produktów dość nieprzyjaznego magnata -Microsoftu...
Pan Czekański wycofuje się z ubiegania o fotel kanclerza.
W Księstwie powstaje nowa partia o nazwie SUOD. Ciekawych tymczasowy przewodniczący zaprasza na strony onej partii.

Ósmy marca.
Nowo powstała partia z miejsca zaczęła być kontrowersyjna, i dała Sarmatom nowy powód do kłótni. Do tego jednak przyzwyczailiśmy się. Kłótnie póki co są dość kulturalne, więc przyczepiać się nie będziemy...
Mieszkańcy Księstwa tymczasem dyskutują o sposobie komunikowania się pomiędzy sobą.
Działalność swą ujawniła dzisiaj tajemnicza "Racja Stanu". Co z tego wyniknie niewątpliwie przekonamy się niebawem...

Dziewiąty marca.
Pojawił się dziś tajemniczy film, który jest chyba reklamą... Czego? Tego się nikt nie spodziewał...
Przeczytałem dziś piękny tekst. Padły w nim słowa "przesilenie rządowe". Które bardzo mi utkwić miały w pamięci. Choć nie do końca się chyba ze słowami tymi zgadzam, bo po przesileniu zazwyczaj ku lepszemu idzie, a w Księstwie naszym niestety nie zapowiada się na to... Niestety, ale w kraju nic ku lepszemu nie dąży... Spory w każdej kwestii rozdzierają ład i porządek. Rząd i Rada Książęca niczego sensownego przedsięwziąć nie potrafi, gospodarka -dumą podobno Księstwa będąca powoli lecz nieubłaganie pada, nastroje mieszkańców ponure. Sprawami Księstwa już prawie nikt się chyba przejmować nie raczy... Jest źle... Potrzebujemy silnego rządu, który Księstwem zatrzęsie. Który obywateli w ryzach utrzymać móc będzie. Który będzie mógł wspólny dla wszystkich cel przed nami postawić, by naród zjednoczyć... Więc miejmy nadzieję, że nie jest to przesilenie zimowe, i śniegi Sarmacji nie zasypią. Ciągle jest nadzieja, i tego pragnę się trzymać. I mam tyko nadzieje, że mylę się w swej ocenie, i wieszczem złych czasów dla Księstwa nie jestem...
Partii Trzecia droga już nie będzie. Zjazd zdecydował o jej rozwiązaniu.

Dziesiąty marca.
SOBOS podaje wyniki ankiety pod tytułem "kto powinien zostać nowym Kanclerzem".
KC KPS wydaje proklamacje... Czego pragnie owa partia mogliśmy sie dziś dowiedzieć na liście.
Czy "Ty to ty"??? Taki niewielki żarcik mocno poirytował dziś Sarmatów.
Dzień ten przebiegł niezwykle pokojowo... Nie było zwykłych kłótni, sporów o rzeczy błache... Aż na usta się ciśnie pytanie czy to przypadkiem nie jest cisza przed burzą?

Jedenasty marca.
Rusza "liga prywatna piłkarzyków" czyli V-liga.
Dowiadujemy się również jak ważne jest wydawanie pieniędzy. A to za sprawą ważnej rzeczy, którą przekazał nam pan Łaski.
Ukazało sie dziś również "oświadczenie w sprawie..." gdzie jednoosobowy komitet podejmuje dość istotne decyzje...
Pojawia się również Syriuszlator 3.0. Program ten ma wyliczać wartość budynków w Syriuszu, i nie tylko... To nie tylko bardzo mnie ciekawi...

Dwunasty marca.
Dziś ukazała się Ustawa O Finansach Publicznych Księstwa Sarmacji.
Książę ogłasza, że Rada Książęca odrzuca projekt Ustawy o
podatku ryczałtowym od przedsiębiorstw.
Piotr Diuk Kościński tymczasem Kanclerzem w Księstwie zostaje.
Brama po raz kolejny zostaje jak mówi jej redaktor "reaktywowana". Miejmy nadzieję, że na dłużej niż poprzednimi czasy...
Sarmaci tymczasem rozmawiają o homoseksualiźmie. Cóż... nie tylko polityką mieszkańcy Księstwa żyją...

Trzynasty marca.
Nadal dyskutujemy o homoseksualiźmie. Dyskusja miejscami bywa "gorąca", ale jeszcze w granicach norm wszelakich... choć normy w Księstwie są różnie rozumiane...
Książę tymczasem ogłasza spotkanie poświęcone zmianom w prawie Sarmacji. Czego dotyczyć maja zmiany zapewne wkrótce się przekonamy...
prowincja Morvan istnieje od dziś oficjalnie. Jej namiestnikiem jest Wojciech wicehrabia Stempniewicz.
Również dziś powołana do życia została Agencja Przemysłu i Transportu, a pan Stempniewicz ma być jej prezesem.
Panu Robertowi Czekańskiemu Książę nadaje tytuł Diuka.

Czternasty marca.
Wszystko wraca do normy. Sarmaci kłócą sie jak zawsze, i zapewne niebawem kilka z tych kłótni o sąd się oprze. Ktoś powiedział, że to rodzaj Sarmackiego folkloru... No cóż. Co kraj to obyczaj...
W mieście Gniew, przy ulicy niedostępnej otworzono podobno przybytek dla wybrańców. Podobno jest to Księgarnia. Celem założyciela ma być propagowanie i zainteresowanie szerokiego grona odbiorców sprawami parapsychologii i okultyzmu... Ciekawe, w jaki sposób wybrańców onych do szerokiego grona dobierać się będzie?

Piętnasty marca.
Wyszedł dziś nowy nr Mikronacji. To Niewątpliwie miłe, gdyż niewiele tytułów prasowych w Księstwie jest wydawanych, a jeszcze mniej z za granicy dociera.
Doktryna tajemna otwiera swe podwoje-jak pisze jej założyciel. Co odnaleźć możecie w środku przekonać musicie sie sami.


Szesnasty marca.
W diść niecodzienny sposób pan Kościński powołuje swój rząd. Książę wybór Diuka pochwala, i na podstawie dekretu numer taki a taki, wskazane przez Diuka osoby na zaszczytne stanowiska sadza.
Trzyczaszkowo doczekało się swojego czasu. Miejmy nadzieję, że nie będzie to kolejne pięć minut... Namiestnikiem tej historycznej wszak prowincji zostaje pan Czekański.


Siedemnasy marca.
Od wczoraj w Księstwie mówi się o wyznacznikach biznesu. Czy warto czy nie warto w biznesy wszelakie inwestować. Drugim ciekawym tematem jest bezrobocie w Sarmacji. Sprawy one się łączą ze sobą, i obydwie dość ważne dla mieszkańców Księstwa być powinny. Głosy różne słychać. Lecz niestety jasnej odpowiedzi nikt dać nie może...
Gdzie jest prowincja... Głosy takie słyszeć można było. Bo Trzyczaszkowa nie ma... Nie ma w granicach Księstwa również innych wartych uwagi miejsc, lecz nikt tak błahymi rzeczami przejmować się skłonny nie jest.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
incisive
Posty: 279
Rejestracja: 13 sie 2011, o 18:08

Re: Zapomniana historia Księstwa

Post autor: incisive » 29 sie 2017, o 00:45

Niestety nie mam więcej zapisków. Może ktoś jeszcze ma stare archiwa. A żebrak sarmacki życzy powodzenia tak władzom, jak i mieszkańcom Księstwa.
W pas się kłaniając
Ostatni żebrak Księstwa Sarmacji:
Incisive
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Yennefer
Posty: 1003
Rejestracja: 23 sty 2015, o 16:52
Gadu-Gadu: 0

Re: Zapomniana historia Księstwa

Post autor: Yennefer » 29 sie 2017, o 07:53

Proponuję spisać to w formie artykułów :) a historia naprawdę ciekawa :D
[img]http://img.sarmacja.org/thumbs/normal/KPwMuWHz.png[/img](-)Yennefer v-hr. Heach
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
RCA
Posty: 6246
Rejestracja: 3 paź 2013, o 14:19

Re: Zapomniana historia Księstwa

Post autor: RCA » 29 sie 2017, o 07:58

WSPANIAŁE! WSPANIAŁE!

Incisive, tylko taka drobna prośba, gdybyś coś jeszcze wykopywał, dzielił się, dyskutował o tym, to proszę Cię o zastąpienie moich realnych danych obecnymi :) Z góry dziękuję! :)
Z poważaniem,
hrabia Robert von Thorn
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Orjon
Posty: 1165
Rejestracja: 19 lut 2015, o 15:01
Gadu-Gadu: 52656478
Lokalizacja: Almera
Kontakt:

Re: Zapomniana historia Księstwa

Post autor: Orjon » 29 sie 2017, o 08:14

Kroniki te nie zaginęły, są w Galerii von Thorn :) Ale i tak dziekujemy!

Wysłano gołębiem pocztowym z Mobilnej Centrali Ministerialnej
ObrazekObrazekObrazek
Obrazek
AF972. Archiwizuję stare rzeczy w ramach Galerii von Thorn - i podobno nawet dobrze to robię.

gg 52656478
mail: kacskrz@gmail.com
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
RCA
Posty: 6246
Rejestracja: 3 paź 2013, o 14:19

Re: Zapomniana historia Księstwa

Post autor: RCA » 29 sie 2017, o 08:32

Orjon pisze:Kroniki te nie zaginęły, są w Galerii von Thorn :) Ale i tak dziekujemy!

Wysłano gołębiem pocztowym z Mobilnej Centrali Ministerialnej
Synek daj linka :)
Z poważaniem,
hrabia Robert von Thorn
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura i sztuka”