Likwidacja gimnazjów

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z realną polityką
Awatar użytkownika
Alexander White
Posty: 692
Rejestracja: 15 wrz 2015, o 15:12
Gadu-Gadu: 0

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Alexander White » 11 lis 2015, o 13:55

Lambert pisze:
Alexander White pisze:Diuczesso, masz racje, ale mi nowe metody nauczania nie odpowiadają. U nas w szkole wprowadzono nie dawno ocenianie kształtujące. Dla debili się podoba, bo zamiast dostać 1 dostają "nie umiesz", które nie liczy się do średniej. Jedynki nie ma oni mają to w dupie. Ja np. Gdyby tych ocen nie było dostałbym 6 i podwyższył jeszcze średnią. Albo są u nas cel lekcji i nacobezu. Ja z tego nawet nie korzystam. A zabiera czas na lekcji.

To jest to jakaś szkoła prywatna, czy co? Bo takie wymysły to tam tylko są :D
Co u was w ogóle wpływa na średnią? Muminki? Dinozaury?


Szkoła publiczna. U nas na średnią wpływają oceny cząstkowe pomnożone przez wagę(1,3,6).
Obrazek
(-)Alexander White
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Karolina Aleksandra
Posty: 6068
Rejestracja: 2 wrz 2008, o 12:36
Gadu-Gadu: 9870726
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Karolina Aleksandra » 11 lis 2015, o 14:48

christosza pisze:Nie jesteśmy na ircu, Jaśnie Oświecona Diuczesso. Jestem Jaśnie Oświeconym Diukiem i radzę o tym pamiętać. Nick to tylko nick. Mam jakieś personalia jednak, co?


Racja, mea maxima culpa, zagalopowałam się. Przepraszam i kajam się — nie powtórzy się. Mam nadzieję, że Jaśnie Oświecony też będzie przykładał taką wagę do swoich wypowiedzi.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Zoara
Posty: 496
Rejestracja: 11 maja 2015, o 21:31
Lokalizacja: Almera

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Zoara » 14 lis 2015, o 19:48

Tak jak powiedziało parę osób, trzeba przede wszystkim w każdej szkole ogarnąć trzeba program nauczania. Tyczy co się głównie gimnazjum i szkoły średniej.
Pamiętam moją naukę w podstawówce. Było wspaniale, miałam wysokie oceny, chciało się uczyć. A potem coraz gorzej. Nie chodzi o środowisko, w którym się znajdujemy tylko o program nauczania. Albo jest narzucanie coś niepotrzebnego albo nie ma najważniejszych rzeczy. Po prostu u nas w Polsce edukacja jest do d. I tyle.
Zoara baronetessa Schlesinger-Asketil
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Gauleiter Kakulski
Posty: 3701
Rejestracja: 31 lip 2011, o 03:02
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Wielkie Oczy
Kontakt:

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Gauleiter Kakulski » 14 lis 2015, o 21:14

Po prostu u nas w Polsce edukacja jest do d. I tyle.


Bzdura. Polska edukacja powszechna ma wady, to pewne, ale jest jedną z najlepszych w Europie, a na pewno topową wśród krajów postkomunistycznych. Absolwenci naszych szkół świetnie sobie radzą na uczelniach na całym świecie. Po co te kompleksy niższości?
Płk. Gauleiter Komendant Koniunktura-Kakulski von Salvepol
Poseł
Ostatni Prefekt Elfidias
Wielki Armin Republiki Scholandzkiej
Suchar-San

Lepiej być zerem, niż Gauleiterem
Bob Dywan Band
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Kristian Arped
Posty: 907
Rejestracja: 31 maja 2014, o 23:09
Gadu-Gadu: 50827909

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Kristian Arped » 14 lis 2015, o 21:53

No własnie. Nie wiem, na ile to wymierne jest, ale mieszkałem na tym wymarzonym "zachodnie". Co prawda – w Andaluzji, tj. najbiedniejszej prowincji Hiszpanii, no ale wciąż to zachód. I wiecie co? Poziom w tamtejszej szkole, do której uczęszczałem, był fatalny; Hiszpanie myśleli, że w Polsce mówi się po angielsku, bo niby tak dobrze władałem tym językiem. Co ciekawsze – mają tam taką zasadę, że w podstawówce można powtarzać rok tylko w klasie 2 i 6… i maksymalnie 2 razy.

Co do samych gimnazjów: ludzie winę widzą w systemie; IMO jest ona w ludziach. Że tak zacytuję dość słaby tekst mojego autorstwa, ale chyba ukazujący to, co chcę powiedzieć:

„Gimnazjum – źródło męki i cierpienia wszystkich uczniów. Jądro niepokoju rodziców oraz udręka dla ich kieszeni, gdy zmęczone po szkole dziecko po raz kolejny prosi o korepetycje z matematyki u pani Jadzi na Różanej. Wszystkiemu winny jest – a jakże! – system. No przecież! Któż by śmiał pomyśleć, że to ich własne uciechy nie potrafią podołać wyzwaniom postawionym im przez matki, ojców. Nie! Idźcie precz, nieznośne wątpliwości! Mój Michałek na pewno by czegoś tak okropnego nie zrobił; jest przecież idealny!… mój!… wspaniały! Przecież on spokojnie zostałby lekarzem! Tylko ten głupi system…

Kiedyś to były czasy… Było normalnie – 8-letnia podstawówka i 4-letnie liceum; czasu starczało na wszystko! No i oceny były w normalnej skali, jak Bóg przykazał – od dwójki do piątki!… A nie jakieś jedynki albo szóstki. Phi! Kto to w ogóle widział, by w tak karygodny sposób oceniać?!

Ta dzisiejsza młodzież – głupia, krzywdzona przez MENżów stanu kolejnych to kadencji. Ale nie bójcie się, Polacy! My – zwyciężymy! My – pomożemy! My… zawrócimy rzekę kijem.

Ale najpierw powiesimy krzyż w piętnastce”
Obrazek

K+N+B 2017
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Sławomir
Posty: 4549
Rejestracja: 13 gru 2009, o 16:16
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Ruhnhoff

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Sławomir » 15 lis 2015, o 21:14

Trudno mi się w tym temacie wypowiadać, bo sam nie miałem styczności z edukacją w gimnazjum tylko jeszcze dawna podstawówka. Nie mniej nie jestem za tym by dalej inwestować w gimnazja, dla mnie poprzedni system się sprawdzał nie nie było takich sensacji; czytaj patologi jak obecnie- może to kwestia czasów i sposobu komunikacji. Nie mniej jeśli ten krok ma posłużyć, odbudowie sytemu Zawodówka-Technikum to czemu nie... Chociaż i tak uważam że idealnym rozwiązaniem było by wrócenie do sytemu edukacji z lat 30 XXw.(reforma z 1932r) Oczywiście z nową podstawą programowa i dopasowaniem do dzisiejszych realiów. Ale najgorsze jest że z zapowiedzi ma to być już od 2017 roku, a to nie wróży dobrze tym planom i sposobowi jej przeprowadzenia. I na koniec moja koleżanka ucząca w gimnazjum jest oburzona że straci pracę,a w 100% głosowało na PiS...
gen.broni Gotfryd Slavik diuk de Ruth
D-ca Wojsk Bojowych KSZ
h.Czarna Lilia
Palatyn Ruhnhoff
Diuk Kamiennego Brzegu
Rektor Teutońskiego Instytutu Historii
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Orjon
Posty: 1165
Rejestracja: 19 lut 2015, o 15:01
Gadu-Gadu: 52656478
Lokalizacja: Almera
Kontakt:

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Orjon » 12 lip 2016, o 13:04

Pozwoliłem sobie otworzyć wątek, bowiem reforma jednak wejdzie w życie.

Czy to dobry pomysł? Nie wiem, być może...
ObrazekObrazekObrazek
Obrazek
AF972. Archiwizuję stare rzeczy w ramach Galerii von Thorn - i podobno nawet dobrze to robię.

gg 52656478
mail: kacskrz@gmail.com
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Eradl
Posty: 491
Rejestracja: 18 lis 2015, o 13:49
Gadu-Gadu: 0
Skype: michalg-2009
Lokalizacja: Almera/Szczecin

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Eradl » 12 lip 2016, o 14:33

Pomysł jest...nad wyraz głupi i nijaki, nie jest to remedium na problemy trapiące system edukacji. Odnoszę nie odparte wrażenie że ludzie, odpowiedzialni za tą "reformę" nie mają choćby,podstawowego rozeznania w sytuacji. Podniecamy się debilnymi rankingami gdzie, jesteśmy w czołówce... fajnie, ale to tylko rankingi, tworzone przez tych samych ignorantów jak ci od wspomnianej "reformy". Gdzie problem? Na pewno nie w gimnazjach, czy nazewnictwie. Problemem jest...nauczanie, nauczyciele w brew pozorom niczego nie uczą, mają wiedzę ale nie potrafią jej przekazać, plus to że odgórnie są narzucane jakieś popaprane programy. Szkoła nie zaszczepia miłości do nauki jako takiej, uczy się myślenia wektorowego schematycznego wręcz(spróbuj wyjść po za schemat a zginiesz) nie rozwija się pasji i zainteresowań uczniów bo... po co? Pierwszy był egzamin kompetencji(tak to się chyba wtedy nazywało) oczywiście najważniejszy egzamin w życiu, potem test gimnazjalny, też najważniejszy w życiu no i perełka... matura też najważniejsza w życiu i co? Nic, okazało się że to wszystko to czcze i nic niewarte gadanie, a "osiągnięcia" wyniesione z tych egzaminów nie są wartę funta kłaków. Większość (90%) wiedzy którą posiadam zawdzięczam sobie, a nie nauczycielom. Cały system był by zabawny ale sto lat temu, na szczęście mnie już to nie dotyczy :)
bsmt. Eradl Adrien Marcus Pius v-hr. da Firenza, wygnieciony muzyk, mag chaosu.
"A Gdy z ziemi chmielowej zebrano plony, prorok piąty rzucił szyszką chmielową w ocean, by sytych nakarmić a głodnych potępić." WK P1-7
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Roland
Posty: 4295
Rejestracja: 1 lut 2013, o 23:19
Lokalizacja: Złoty Gród

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Roland » 12 lip 2016, o 16:05

Mamy głupie społeczeństwo, a zatem i głupi system edukacji. System edukacji winien być podzielony na 3 etapy. Podstawowy od 6 do 15 roku życia, uczący bezwzglednego minimum z wymobiem uzyskania 60% wiedzy by zdać, następnie etap obowiązkowego rocznego przysposobienia zawodowego (16lat), by każdy był chociaż szczatkowo nauczony fachu i oswojony z pracą (zdawany od 3/4 przyswojonej wiedzy) i dopiero wówczas 3 lata liceum i 4 lata technikum bedacych rozszerzeniem już posiadanej wiedzy do min. wymogów akademickich, konczący się maturą którą zaliczałoby się od 60%.

Podstawa powinna być opracowana przez specjalistów dziedzinowych w porozumieniu z przedsiebiorcami, a nie przez MEN.

A wynagrodzenie nauczyciela powinno zależeć od osiagnieć jego uczniów na egzaminach państwowych (ich sprawdzaniem powinno zajmować sie kuratorium, nie nauczyciele).

To skutecznie pozwoli na podniesienie jakości kształcenia i edukowanie specjalistów dziedzinowych.
[dwa](—) Roland hr. Heach-Romański,
Główny Architekt Konsulatu, były funkcjonariusz,
płodny artysta, a także oddany systemowiec|ObrazekObrazekObrazekObrazek[/dwa]
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Michaelus
Posty: 763
Rejestracja: 26 gru 2009, o 13:22
Gadu-Gadu: 1534800
Lokalizacja: Wandystan

Re: Likwidacja gimnazjów

Post autor: Michaelus » 12 lip 2016, o 16:23

Z gimnazjum nie miałem nigdy styczności, ale z samą reformą jak najbardziej. Wiem jak wygląda nauka, gdy jesteś w ósmej klasie, gdy nie ma siódmej i potem w drugiej, gdy nie ma pierwszej. Akurat tak trafiło, że byłem ostatnim rocznikiem z cyklu 8+4. Samą likwidację gimnazjów odbieram jako reformę dla reformy, aby tylko się wykazać, że coś tam niby próbujemy działać, a przy okazji możemy namaścić własnych dyrektorów i rozdać stołki swoim.

Rzecz jak już wiele osób mówiło nie w tym czy mamy szkołę podstawową, czy powszechną, czy są gimnazja czy nie. Ze swoich czasów pamiętam jak niewiele było praktyki, szczególnie na chemii czy fizyce, bo to mnie interesowało najbardziej. Zdarzyło się w podstawówce, że raz na kwartał były jakieś zajęcia laboratoryjne, w liceum podobnie. Ale często wyglądało to tak, że nauczyciel wykonywał eksperyment, a reszta się patrzyła. Dla mnie to kompletne wypaczenie istoty przeprowadzania doświadczeń w szkole. Człowiek lepiej zapamięta, jeśli oprócz nauczenia się definicji będzie mógł to zobaczyć i sam przekonać się, jak to działa. Za dużo encyklopedii, a za mało rzeczywistej praktyki. I wydaje mi się, że nie jest to kwestia finansów tylko przeładowanego programu nauczania.
Michał Michaelus - filatelista, sportowiec, gość z Mandragoratu
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Zablokowany

Wróć do „Realna polityka”