Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z realną polityką

Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Tak
30
67%
Nie
12
27%
Nie mam zdania
3
7%
 
Total votes: 45

User avatar
Alojzy Pupka
Posts: 660
Joined: 25 Mar 2010, o 12:20
Gadu-Gadu: 4917991
Location: Genoße-Wanda-Stadt
Contact:

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by Alojzy Pupka »

> Od 1997 w UK postępuje proces dewolucji - m.in. przywrócone
> zostały parlamenty Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. W przeciągu
> aktualnej kadencji szkockiego parlamentu zostanie przeprowadzone
> referendum w sprawie odzyskania niepodległości.

To akurat szersze, ogólnoświatowe zjawisko, wynikające z nałożenia
się późno odrodzonych tożsamości narodowych na XIX-wieczny model
państwa narodowego (tfu!). Dopóki ten model będzie panować, każda
grupa etniczna, która zda sobie sprawę ze swojej odrębności, będzie
dążyć do niepodległości − i będzie mieć rację, bo czemu w rzeczywis-
tości państw narodowych miałoby nie być niepodległej Szkocji, Walii,
Kraju Basków, Kurdystanu, Abchazji, czy choćby Kaszubszczyzny (Śląsk,
mimo silniejszego poczucia odrębności, to raczej specyficzna kultura
pogranicza, niż odrębny naród)?

Dlatego też czas najwyższy na zastąpienie tego dziedzictwa epoki hu-
manistów-bezbożników i banksterów z Genui, starym-nowym modelem
suwerennego władcy wielu ludów i narodów, a nie suwerennego narodu.

Khand, dlaczego Europa musi być silna? Żeby w toczącej się grze geo-
politycznej być silnym podmiotem, a nie zabawką w rękach imperiów −
− amerykańskiego, jednego z rosnących azjatyckich, czy jakiegokolwiek
bądź. I dlatego nie możemy czekać aż spontanicznie „wytworzy się euro-
pejska wspólnota interesów”, bo ona w taki sposób jaki mówisz, sama
nie powstanie. Wspólny interes istnieje i jest bardzo wyraźny, ale nieuś-
wiadomiony.
ppłk Alojzy Pupka h. Magnitogorsk
mandragor-senior

✊ non è ancora finita
User avatar
Piotr_II_Grzegorz
Posts: 4679
Joined: 22 Dec 2009, o 11:04

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by Piotr_II_Grzegorz »

Dlaczego silna?

Idzie o cele. Nie widzę poczucia walki o cele w dzisiejszej klasie politycznej.

Kiedy objąłem koronę w Sarmacji - postawiłem sobie za cel zbudowanie bazy gospodarczej w ten sposób, żeby wyprzedzić technologicznie inne mikronacje, powrócić do sytuacji, kiedy jesteśmy faktycznym imperium i odwrócić trend demograficzny. Gdybym nie miał takich aspiracji to nie przyjąłbym korony tylko dla splendoru. Polityce - nawet w zabawie internetowej muszą towarzyszyć ambitne, acz realne cele. Czasem się udają, czasem połowicznie - ale trzeba je mieć.

W tym sensie, Polska ma wszelkie atrybuty do tego, żeby być znaczącym graczem na arenie międzynarodowej, przy dobrych rządach. Nie dominującym, chociaż takiego celu w perspektywie dziesięcioleci czy stuleci nie można z góry wykluczać. Ale na tu i teraz, no nie w perspektywie jednej kadencji ale powiedzmy XXI wieku można z powodzeniem spróbować wybić się na pozycje istotnego gracza, co najmniej w regionie.

O tym, że broń jądrowa jest istotna pisałem nie raz. Nikt nie atakuje krajów z bronią jądrową. O tym, że zdrowa polityka fiskalna i monetarna jest potrzebna - też nie muszę przekonywać. Tym czasem: na armii się w sposób przerażający oszczędza (marnotrawiąc pieniądze gdzie indziej), w sposób bezprecedensowy (bo Gierek to pikuś) zadłuża się Polskę - i już teraz sama obsługa długu jest tak wielka jak cały dochód z podatku dochodowego. Gdyby uniknąć zadłużenia (albo po prostu je spłacać) w ogóle można by bez ograniczania wydatków (a przecież tu też jest zdecydowane pole działań) w ogóle zrezygnować z podatku dochodowego, albo chociażby inwestować w cele rozwojowe - gdzie z uwagi na uwarunkowania (np. rozdrobnienie własności) inwestycje prywatne są mało prawdopodobne - czyli w taką infrastrukturę, gdzie sektor prywatny nie zainwestuje (autostrady). Gdyby pieniądze ze spłaty zadłużenia przeznaczyć na drogi - to mielibyśmy doskonały system drogowy - bez żadnych opłat (które powodują że i tak ludzie jeżdżą krajowymi lub drogami mniejszej rangi). Armia + debiurokratyzacja gospodarki i życia publicznego + brak zadłużenia + możliwe cięcia wydatków + możliwa (po uwzględnieniu wydatków potrzebnych) obniżka opodatkowania + reforma sądownictwa zmierzająca do szybkiej egzekucji zobowiązań = szybki rozwój i zapewnienie bezpieczeństwa.

W takiej sytuacji - gdy gospodarki europejskie się zwijają, a Polska spokojnie mogłaby się rozwijać po prostu byśmy nadganiali kiedyś olbrzymią teraz -mimo wszystko mniejszą - przepaść. Przy zwiększonym potencjale gospodarczym można prowadzić samodzielną politykę - a tam gdzie trzeba szukać sojuszników - można ich szukać. Przy obecnym poziomie globalizacji nikt nie mówi, że niemożliwy jest sojusz na przykład z Chinami czy powiedzmy związki gospodarcze z Indiami. Sojusze należy zawierać tam gdzie jest to opłacalne dla obu stron - a w sensie geopolitycznym takim Chinom silna Polska się opłata (bo jest coś po drugiej stronie Rosji). Silna Polska dla hegemonów regionalnych byłaby konkurencją i naturalnym (niezależnie od deklarowanych sympatii) posunięciem będzie niedopuszczenie do wybicia się Polski na pozycje lidera. W tym sensie silna Polska jest w sposób oczywisty sprzeczna z racją stanu Republiki Federalnej (co jest kamuflowane) jest sprzeczna z założeniami geopolitycznymi Rosji (jak możliwie najdalej posunięta "bliska zagranica"; co nie jest kamuflowane akurat), jest to obojętne Wielkiej Brytanii w zasadzie (która dąży tradycyjnie do równowagi na kontynencie; w początkowym okresie wzrostu znaczenia byłoby to na rękę) a dla takich państw jak Francja - jest to kwestia o tyle nieistotna, że dla dobrych stosunków z Rosją (powszechny strach zachodu przed tym państwem jest oczywistością) czy Niemcami (olbrzymie interesy) można taką Polskę spokojnie złożyć na ołtarzu dobrych stosunków z Republiką Federalną czy Federacja.

Gdyby doszło (co jest mało prawdopodobne) ale do agresji terytorialnej na Polską przez Federację Rosyjską - stawiam diamenty przeciwko orzechom, że żadne państwo Europejskie nie kiwnęłoby palcem, natomiast w sferze werbalnej uderzałoby - owszem - w najwyższe tony. No chyba, że takie Niemcy uznałyby Polskę za swoją strefę wpływów - i na tej zasadzie broniły protektoratu. Siłą byłaby nasza słabość.

Historia nauczycielką życia. Taka sytuacja już była, gdy I RP istniała dzięki łasce lub niełasce państw ościennych. Do czasu.

Istota interesu narodowego nie wynika z kwestii etnicznych lecz z owego średniowiecznej (o czym pisałem) wspólnoty ojcowizny. Żyjemy w Polsce i chcemy Polski, bo żyjemy po polsku, zgodnie z naszą tradycją, zgodnie z tym całym pochodem pokoleń zbrukanych dwoma totalitaryzmami, ale jednak. Owszem można zawiesić białą flagę i stać się Europejczykami (przyjąć sposób życia francusko-niemiecki) tylko czy o to chodzi. Gdyby to chociaż był model anglosaski! Chociaż to i tak byłby marzenia ściętej głowy. Bez polskości raczej wróżę azjatyckość a nie europejskość. Bo model Europejski - sam upadnie, pod wpływem czynników demograficznych (islamizacja) i czynników ekonomicznych (jak Bizancjum). W tym sensie, jeżeli chcemy wolności - nawet nie tyle niepodległości co wolności dla nas wszystkich, jeżeli chcemy prawdziwych wartości europejskich (wolność osobista, swoboda wyznania, wolność gospodarcza, tradycja judeochrześcijańska), jeżeli chcemy wszystkiego co rozumiemy przez cywilizację Zachodu - to jedyną szansą jest liczyc tylko i wyłącznie na siebie. Być silnym na najgorsze - na zupełne przemienienie się Zachodu i na Rosję od wschodu. Gdyby czarne wizje się nie spełniły - tym lepiej.
Piotr II Grzegorz
książę senior
http://zlotawolnosc.pl
User avatar
John Rasmusen
Posts: 700
Joined: 30 Nov 2011, o 15:36
Location: Aleksandrów Łódzki

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by John Rasmusen »

KubaPakulski wrote:
UE sprawdzało się w obecnej formie za czasów zimnej wojny, gdy trzeba było współpracy aby odbudować Europę Zachodnią po II WŚ, a Chiny były w izolacji.


UE nie istniało w trakcie zimnej wojny ani w obecnej, ani w żadnej zbliżonej formie. A izolacja polityczna Chin zaczęła się kończyć kilkadziesiąt lat temu.


EWWiS, Euroatom, później EWG, nie wspominając już o UZE. Izolacja skończyła się dopiero w '71r, wraz z ociepleniem się stosunków Wschód-Zachód. To nie aż tak dawno.

KubaPakulski wrote:
Jak Chińczycy zaczną pukać po swoją kasę, to może nawet pociągnąć na dno


A jak sięgną po swoją kasę denominowaną w PLN to nas do nieba zabiorą, nie?


Jak dla Ciebie niebem jest konfiskata majątku państwowego, to nie wnikam...
Image

John hrabia Rasmusen
Baron Obrońca, Pan na Nakielnicy.
Redaktor piSMOKa
User avatar
Gauleiter Kakulski
Posts: 3887
Joined: 31 Jul 2011, o 02:02
Gadu-Gadu: 0
Location: Wielkie Oczy
Contact:

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by Gauleiter Kakulski »

EWWiS, Euroatom, później EWG, nie wspominając już o UZE. Izolacja skończyła się dopiero w '71r, wraz z ociepleniem się stosunków Wschód-Zachód. To nie aż tak dawno.


Ani EWWiS, ani EWG nie miały formuły choćby ZBLIŻONEJ do UE. UE nie ma nawet dwudziestu lat, jest młodsza ode mnie.
Gdzie 71', a gdzie powstanie Unii Europejskiej? Unii NIE BYŁO przed ociepleniem.

Jak dla Ciebie niebem jest konfiskata majątku państwowego, to nie wnikam...


http://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
Płk. Gauleiter Komendant Koniunktura-Kakulski von Salvepol
Poseł
Ostatni Prefekt Elfidias
Wielki Armin Republiki Scholandzkiej
Suchar-San

Lepiej być zerem, niż Gauleiterem
Image
User avatar
Troy
Posts: 593
Joined: 21 Jan 2010, o 22:09

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by Troy »

KubaPakulski wrote:Ani EWWiS, ani EWG nie miały formuły choćby ZBLIŻONEJ do UE. UE nie ma nawet dwudziestu lat, jest młodsza ode mnie.
Gdzie 71', a gdzie powstanie Unii Europejskiej? Unii NIE BYŁO przed ociepleniem.


Orzeczenia ETS w temacie nowego porządku prawnego i ważności prawa wspólnotowego nad prawem krajowym datują się od 1963.
diuk de Miria
User avatar
John Rasmusen
Posts: 700
Joined: 30 Nov 2011, o 15:36
Location: Aleksandrów Łódzki

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by John Rasmusen »

Ciocia Wikipedia" wrote:7 lutego 1992 r. został podpisany traktat z Maastricht, na mocy którego 1 listopada 1993 r. powstała Unia Europejska.
Traktat nie likwidował Wspólnot Europejskich, zmienił jedynie nazwę EWG na Wspólnota Europejska.


Do tego zwiększył współpracę gospodarczą i ustalił harmonogram wprowadzania Euro.
Image

John hrabia Rasmusen
Baron Obrońca, Pan na Nakielnicy.
Redaktor piSMOKa
User avatar
Gauleiter Kakulski
Posts: 3887
Joined: 31 Jul 2011, o 02:02
Gadu-Gadu: 0
Location: Wielkie Oczy
Contact:

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by Gauleiter Kakulski »

Proszę narysować tabelkę. Dwie kolumny, trzy wersy.

Rower x Samochód
Ma koła x Ma koła
Ma kierownicę x Ma kierownicę

Czy to pozwala Panu powiedzieć, że rower jest samochodem w sensie tożsamościowym?

Przez analogię: w jednej wspólnocie (X) uznaje się wyższość prawa wspólnotowego i w drugiej wspólnocie (Y) uznaje się wyższość prawa wspólnotowego. Czy wspólność tej cechy pozwala nam orzec o tożsamości obu wspólnot?
Czy orzeczenia o prawie wspólnotowym są podstawą do uznania, że Unia Europejska powstała kilkadziesiąt lat przed swoim powstaniem?

Do tego zwiększył współpracę gospodarczą i ustalił harmonogram wprowadzania Euro.


No brawo. Znalazł Pan informację, która:
1) przeczy istnieniu Unii Europejskiej w latach 70-tych
2) przeczy istnieniu tożsamości formuł wspólnoty z lat 70-tych i współczesnej.

Czy coś trzeba do tego dodać?
Płk. Gauleiter Komendant Koniunktura-Kakulski von Salvepol
Poseł
Ostatni Prefekt Elfidias
Wielki Armin Republiki Scholandzkiej
Suchar-San

Lepiej być zerem, niż Gauleiterem
Image
User avatar
John Rasmusen
Posts: 700
Joined: 30 Nov 2011, o 15:36
Location: Aleksandrów Łódzki

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by John Rasmusen »

KubaPakulski wrote:Proszę narysować tabelkę. Dwie kolumny, trzy wersy.

Rower x Samochód
Ma koła x Ma koła
Ma kierownicę x Ma kierownicę


Wybiórczo porównując znajdzie się też same przeciwieństwa. To miecz obusieczny.
KubaPakulski wrote:No brawo. Znalazł Pan informację, która:
1) przeczy istnieniu Unii Europejskiej w latach 70-tych
2) przeczy istnieniu tożsamości formuł wspólnoty z lat 70-tych i współczesnej.

Czy coś trzeba do tego dodać?


ZWIĘKSZYŁ nie znaczy stworzył.
Przeczy? Jedna wywodzi się z drugiej: Termin „Europejska Wspólnota Gospodarcza” zastępuje się terminem „Wspólnota Europejska”. (Traktat O Unii Europejskiej, 7 lutego 1992)
Image

John hrabia Rasmusen
Baron Obrońca, Pan na Nakielnicy.
Redaktor piSMOKa
User avatar
Gauleiter Kakulski
Posts: 3887
Joined: 31 Jul 2011, o 02:02
Gadu-Gadu: 0
Location: Wielkie Oczy
Contact:

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by Gauleiter Kakulski »

Wybiórczo porównując znajdzie się też same przeciwieństwa. To miecz obusieczny.


Nie ma Pan racji albo nie rozumie Pan analogię czego proponowałem. Nie ma podstaw, by w oparciu o jedną cechę wspólną orzekać o tożsamości. Znalezienie jednej cechy sprzecznej pozwala natomiast odrzucić tożsamość. Jeżeli Jan ma długie włosy a x jest łysy, to Jan nie jest x-em.

ZWIĘKSZYŁ nie znaczy stworzył.


Zwiększył znaczy zmienił formułę. Panie, gdzie w latach 60-tych wspólna waluta, tak daleko posunięte wspólne regulacje prawne, gospodarcze? Gdzie współczesny Parlament Europejski i Komisja Europejska? Gdzie wspólna polityka zagraniczna, wspólna kadra dyplomatyczna, gdzie pojęcie "obywatela UE", prawo do obsługi dyplomatycznej w dowolnej placówce UE? Pan przyrównuje rower do samochodu twierdząc, że rower jest dziś be, bo samochody sprawdzały się w czasie taniej benzyny.

Witz polega na tym, że rower to nie jest samochód.
Płk. Gauleiter Komendant Koniunktura-Kakulski von Salvepol
Poseł
Ostatni Prefekt Elfidias
Wielki Armin Republiki Scholandzkiej
Suchar-San

Lepiej być zerem, niż Gauleiterem
Image
User avatar
John Rasmusen
Posts: 700
Joined: 30 Nov 2011, o 15:36
Location: Aleksandrów Łódzki

Re: Czy popierasz członkostwo Polski w Unii Europejskiej?

Post by John Rasmusen »

KubaPakulski wrote:
Zwiększył znaczy zmienił formułę. Panie, gdzie w latach 60-tych wspólna waluta, tak daleko posunięte wspólne regulacje prawne, gospodarcze? Gdzie współczesny Parlament Europejski i Komisja Europejska? Gdzie wspólna polityka zagraniczna, wspólna kadra dyplomatyczna, gdzie pojęcie "obywatela UE", prawo do obsługi dyplomatycznej w dowolnej placówce UE? Pan przyrównuje rower do samochodu twierdząc, że rower jest dziś be, bo samochody sprawdzały się w czasie taniej benzyny.

Witz polega na tym, że rower to nie jest samochód.


Ja twierdzę, że UE wywodzi się od EWG, EWWiS i Euratom. Nie, że to jedno i to samo. Świat się zmienia i zmienia się Wspólnota Europejska.

Idąc Pana tokiem myślenia - PRL to nie Polska, bo miał inną nazwę, nie było senatu, prezydenta, politykę zagraniczną uzależnioną od Ruskich?
Image

John hrabia Rasmusen
Baron Obrońca, Pan na Nakielnicy.
Redaktor piSMOKa
Locked

Return to “Realna polityka”