Hasseland znów wkracza do Cyberii

W tym dziale rozmawiamy o tym co dzieje się zagranicą
Awatar użytkownika
Roland
Posty: 4295
Rejestracja: 1 lut 2013, o 23:19
Lokalizacja: Złoty Gród

Re: Hasseland znów wkracza do Cyberii

Post autor: Roland » 5 cze 2017, o 18:23

Jak pan von Witt nie umie zrozumieć, że status prawny Awary Południowej i Solardii w tych konkretnych przypadkach był dla strony wyzwalającej identyczny i uważa, że mój wniosek, że pan von Witt jest hipokrytą i niekonsekwentnym sarmatofobem (co wynika z kompleksów Dreamlandu na punkcie Sarmacji) to już problem pana von Witta.

Dziękuję również, że stosuje pan von Witt retorykę usmarkanego przedszkolaka, który nie dostał lizaka - to dowodzi braku rzeczowych argumentów (bo pana von Witta subiektywna ocena takim argumentem nie jest). Polecam mniej zadawać się z Zanikiem, bo się panu von Wittowi udziela.
[dwa](—) Roland hr. Heach-Romański,
Główny Architekt Konsulatu, były funkcjonariusz,
płodny artysta, a także oddany systemowiec|ObrazekObrazekObrazekObrazek[/dwa]
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Daniel von Witt
Posty: 142
Rejestracja: 13 sie 2015, o 18:23
Gadu-Gadu: 0

Re: Hasseland znów wkracza do Cyberii

Post autor: Daniel von Witt » 5 cze 2017, o 19:59

Laurencjusz pisze:Jak widzę to nadal Pan "pływa" i na słowa: "ziemie niczyje" przytacza Pan wyłącznie Awarę Południową, która po prostu wróciła do pierwotnego właściciela. Pytam jeszcze raz gdzie te "ziemie niczyje" podbijane przez Sarmację? Coś poza Awarą, czy dalej w kółko to samo? Co do kondycji umysłowej to w sprawie wałkowania polecam stanowisko Króla Dreamlandu:

Stanowisko Króla nie ma tu nic do rzeczy ani też ja nie podważam niczego w sprawie Awary Południowej. Pragnę Panu jedynie zwrócić uwagę, że Sarmacja uznała aktywny kraj za ziemie niczyje i siała propagandę, że zajęła jego fragment, podczas gdy Hasseland nie musi nic takiego robić, gdyż Solardia po prostu padła wiele miesięcy temu. To widać, że padła. Jeżeli ktoś już zgnić zdołał, a Internet wchłonął strony to co tu stwierdzać? Nie ma państwa. Są ziemie niczyje. Hasseland zajmując Cyberię zajął ziemie niczyje. Sarmacja zadeklarowała, że zajęła ziemie niczyje, które były formalnie częścią innego aktywnego państwa.
Roland pisze:Jak pan von Witt nie umie zrozumieć, że status prawny Awary Południowej i Solardii w tych konkretnych przypadkach był dla strony wyzwalającej identyczny i uważa, że mój wniosek, że pan von Witt jest hipokrytą i niekonsekwentnym sarmatofobem (co wynika z kompleksów Dreamlandu na punkcie Sarmacji) to już problem pana von Witta.

Dziękuję również, że stosuje pan von Witt retorykę usmarkanego przedszkolaka, który nie dostał lizaka - to dowodzi braku rzeczowych argumentów (bo pana von Witta subiektywna ocena takim argumentem nie jest). Polecam mniej zadawać się z Zanikiem, bo się panu von Wittowi udziela.

Napisałem wyżej. Jeżeli dane państwo wirtualne nie istnieje w świecie wirtualnym to żaden status prawny mu nie pomoże, choćby Morfeusz Tyler miał wydrukowane, ładnie opieczętowane, podpisane i oszklone na ścianie u siebie w domu wszystkie akty prawne Solardii. Tej nie ma w Internecie. Nie istnieje. Jej ziemie to ziemie niczyje. Nie ma prawa międzynarodowego, które by przewidywało procedurę stwierdzania zgonu, skoro widać, że to państwo gniło za życia, a teraz po prostu je robale zjadły. A Morfeusz może codziennie na akty prawne sobie patrzeć - nic to nie zmienia. Jeśli Pan więc nie rozumie czym jest państwo wirtualne, a czym nie jest i kiedy nim być przestaje to trzeba się wrócić do jakiejś szkółki niedzielnej, którą tu chyba macie.

1. Sarmacja orzekła, że część ISTNIEJĄCEGO i AKTYWNEGO państwa należy do niej.
2. Hasseland orzekł, że część NIEISTNIEJĄCEGO (w Internecie) i NIEAKTYWNEGO (skutek tego, że nie istnieje) państwa należy do niego.

Jeśli Pan Kicz nie widzi różnicy to nie wiem czy szkoła pomoże. To nie sarmatofobia tylko logika.

Natomiast Kicza proszę tak do siebie nie brać, wszak wielokrotnie sam Pan potrafi i lubi prowokować i nabijać się z innych, więc luzik Kiczu, luzik ;)

(-) Daniel von Witt
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Laurencjusz
Posty: 5218
Rejestracja: 13 sie 2014, o 23:40
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Gidena
Kontakt:

Re: Hasseland znów wkracza do Cyberii

Post autor: Laurencjusz » 5 cze 2017, o 20:16

Daniel von Witt pisze:1. Sarmacja orzekła, że część ISTNIEJĄCEGO i AKTYWNEGO państwa należy do niej.
2. Hasseland orzekł, że część NIEISTNIEJĄCEGO (w Internecie) i NIEAKTYWNEGO (skutek tego, że nie istnieje) państwa należy do niego.

Jeśli Pan Kicz nie widzi różnicy to nie wiem czy szkoła pomoże. To nie sarmatofobia tylko logika.

Natomiast Kicza proszę tak do siebie nie brać, wszak wielokrotnie sam Pan potrafi i lubi prowokować i nabijać się z innych, więc luzik Kiczu, luzik ;)

(-) Daniel von Witt[/justify]

1. Sarmacja wraz z Baridasem odebrała to co było ich własnością, czyli swoje, a rozmowa o tym dalej nie ma sensu, bo ze "ścianą", którą Pan udaje nie da się tego lepiej wytłumaczyć. Do tego tematu już nie wracam i basta.
2. Hasseland orzekł,że bierze co chce i proszę mi nie mówić co by było gdyby zajmującym tego typu teren była Sarmacja, Tak się nie godzi nawet z tego powodu, że w razie potrzeby kawałek lądu w przypadku przeludnienia można sobie "usypać" w ten sam sposób co kiedyś jak usypywano Awarę.
Obrazek
(-) Laurencjusz diuk Ma Hi at Atera GIDENA
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Daniel von Witt
Posty: 142
Rejestracja: 13 sie 2015, o 18:23
Gadu-Gadu: 0

Re: Hasseland znów wkracza do Cyberii

Post autor: Daniel von Witt » 5 cze 2017, o 20:36

Laurencjusz pisze:1. Sarmacja wraz z Baridasem odebrała to co było ich własnością, czyli swoje, a rozmowa o tym dalej nie ma sensu, bo ze "ścianą", którą Pan udaje nie da się tego lepiej wytłumaczyć. Do tego tematu już nie wracam i basta.

Całkowicie to pomijam, bo to nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Wskazuję jednie na różnice, a nie roztrząsam i nie podważam faktów "kto, co, wobec kogo i jak zrobił". Chodziło mi wyłącznie o ukazanie, że zajęcie Awary Południowej nie było tym samym co zajęcie Cyberii.
Laurencjusz pisze:2. Hasseland orzekł,że bierze co chce i proszę mi nie mówić co by było gdyby zajmującym tego typu teren była Sarmacja, Tak się nie godzi nawet z tego powodu, że w razie potrzeby kawałek lądu w przypadku przeludnienia można sobie "usypać" w ten sam sposób co kiedyś jak usypywano Awarę.

To też jest nieistotne. Gdyby tak gdybać, to zakładając, że Hasseland usiłowałby zająć terytorium Solardii zostałby pogoniony jak to było ostatnim razem. Teraz zajął terytorium po (ś.p.) Solardii. Mnie to nie rusza w tej sytuacji, bo za trupem obstawać nie zamierzam, a że coś z Cyberią miał do czynienia w swojej historii to ją zajął. Tyle. A gdyby zakładać, że Sarmacja chciałaby sobie coś zająć, usypać, zabawić się w to jakieś państwo Lycry, które twierdziło, że zajęło całą półkulę południową, albo w carycę Aleksandrę, która dopisuje do swojej tytulatury wszystko co wypatrzy na Nordacie, to inne państwa mogłyby się burzyć, bo jednak Hasseland czy Brodria Południowa to jakieś tam koguciki, a Sarmacja będąc dużym i jedząc jeszcze więcej na pewno by się nie podobała co poniektórym. Poza tym - nie trudno to przewidzieć, skoro macie taką "renomę" w zajmowaniu nowych ziem :)

(-) Daniel von Witt
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Roland
Posty: 4295
Rejestracja: 1 lut 2013, o 23:19
Lokalizacja: Złoty Gród

Re: Hasseland znów wkracza do Cyberii

Post autor: Roland » 6 cze 2017, o 00:30

Daniel von Witt pisze:Sarmacja orzekła, że część ISTNIEJĄCEGO i AKTYWNEGO państwa należy do niej.
I na tej herezji stawiam kropkę.
[dwa](—) Roland hr. Heach-Romański,
Główny Architekt Konsulatu, były funkcjonariusz,
płodny artysta, a także oddany systemowiec|ObrazekObrazekObrazekObrazek[/dwa]
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zagranica”