Page 1 of 1

Nieobecność MTK od 8 września

Posted: 22 Sep 2017, o 11:39
by Cudzoziemiec 1
Drodzy,

Mamy sytuację gdzie MTK zniknął bez słowa. Nie ma go już ponad dwa tygodnie. W TK wiszą sprawy.

Macie jakieś pomysły jak to ugryźć?

Re: Nieobecność MTK od 8 września

Posted: 23 Sep 2017, o 09:04
by Roland
Od dupy strony najlepiej.

Re: Nieobecność MTK od 8 września

Posted: 23 Sep 2017, o 09:05
by Cudzoziemiec 1
Roland wrote:Od dupy strony najlepiej.

No i wrócił. Git majonez. Byś odpisywał na wiadomości to bym się nie pytał :P Działaj! :) Temat można zamknąć.

Re: Nieobecność MTK od 8 września

Posted: 23 Sep 2017, o 09:32
by Roland
To teraz mniej folklorowo. Najnowszy wniosek wpłynął 20 września br. Dziś jest 3 dzień od jego złożenia. Faktycznie - wisi. Szczególnie, że zasadność jego składania była ze mną konsultowana. Proszę sobie wyobrazić, że nawet jeśli sam Książę zstępuje z tronu by coś załatwić, to szanujący się biurokrata robi swoje, kiedy może. Tak też się stało.

Druga (i ostatnia sprawa w TK) wisząca obecnie wisi bynajmniej nie z powodu MTK. Jak mniemam moja nieobecność w TK wynika zatem z faktu, że nie było festynu całopalenia KPS.

Re: Nieobecność MTK od 8 września

Posted: 23 Sep 2017, o 10:02
by Cudzoziemiec 1
Roland wrote:To teraz mniej folklorowo. Najnowszy wniosek wpłynął 20 września br. Dziś jest 3 dzień od jego złożenia. Faktycznie - wisi. Szczególnie, że zasadność jego składania była ze mną konsultowana. Proszę sobie wyobrazić, że nawet jeśli sam Książę zstępuje z tronu by coś załatwić, to szanujący się biurokrata robi swoje, kiedy może. Tak też się stało.

Druga (i ostatnia sprawa w TK) wisząca obecnie wisi bynajmniej nie z powodu MTK. Jak mniemam moja nieobecność w TK wynika zatem z faktu, że nie było festynu całopalenia KPS.

Toć luz. Ja po prostu widziałem, że się nie logujesz na KS od 8 września, i że nie odczytujesz/nie odpisujesz na wiadomości na FB. Za kontakty telefoniczno-telepatyczne nie odpowiadam.

Nie ma co bić piany. Trzeba się brać do roboty. A wątek, jak mówię, nie jest potrzebny. Sprawa wyjaśniona.